Zmarł lekarz Dariusz Piotrowski, były dyrektor ZOZ. Miał 67 lat. ……………………………. W dyskusji medialnej na temat kłopotów finansowych służby zdrowia NFZ nie zasięga się opinii ekspertów prywatnych ubezpieczeń Medicover i Luxmed, nie porusza się także tematu konieczności rezygnacji z państwowego finansowania leczenia drobnych chorób, współfinansowania przez pacjentów „średnio niebezpiecznych” chorób i przesunięcia funduszy na leczenie chorób śmiertelnych (onkologia, stany nagłe) i niebezpiecznych społecznie (psychiatria, zakaźne).
Co oznaczałaby fala protestanckich nawróceń na Ukrainie.
Ewangelikalny pastor Paweł Chojecki – którego filmiki podsyła mi Pani A.I. – poinformował, że na Ukrainie trwa lawinowy wzrost powołań do kościołów protestanckich.
Załóżmy, że to prawda i przemyślmy to.
Lawinowe nawrócenia narodów mają miejsce gdy wspiera je władza.
Na przykład w latach 318 – 380 w Cesarstwie Rzymskim do mozolnie, w prawdziwych bólach rodzącego się Kościoła męczenników i cichych wyznawców jaki obejmował dwadzieścia procent Rzymian, dołączyło dość szybko kolejne kilkadziesiąt procent rzymskich innowierców, bo od czasu Konstantyna i jego następców wyznawanie chrześcijaństwa wydawało się ludziom poważne i przekonujące. (Taka jest niestety natura ludzka. Stąd stadne nawrócenia i stadne odstępstwa od wiary.)
Skoro tak się sprawy przedstawiają, to domyślać się należy, że wspomniany przez pastora rozwój religii protestanckiej musiałaby popierać niejawnie władza w Kijowie. Religii protestanckiej, a więc nie prawosławnej – odmiany chrześcijaństwa fundamentalnej dla Rusi Kijowskiej. Tej, która ucywilizowała tę Ruś dzięki Cyrylowi i Metodemu i setkom misjonarzy z Konstantynopola. Tej z Chrystusem z naszego wspólnego nicejskiego wyznania wiary i Matką Boską Theotokos, z ikonami w domach, z cerkwiami w pejzażu, z krzyżami ze skośnym drogowskazem do Nieba i Piekła na grobach przodków. Tej, która nauczyła Rusinów pisać i czytać, i dobrze żyć – myśleć uniwersalnie, a nie plemiennie, nacjonalistycznie. Tej zmiażdżonej przez Mongołów.
Co znaczyłoby – teoretycznie rzecz biorąc – państwowe wspieranie protestantyzmu?
Że władza gardzi nie tylko Polakami, ale nawet prawdziwymi ukraińskimi Rusinami wykrwawiającymi się na froncie w pejzażu zamienianym na tanią masę upadłościową! Nie licząc się w duchem Rusi, implementuje tam chorobliwą reformację z kobietami-kapłankami, wspiera odarcie z piękna liturgii i przepięknych śpiewów, daje niby-nabożeństwa pozbawione dostojeństwa sacrum, z kompromitującymi błogosławieństwami dla homoseksualizmu, z interpretowaniem Biblii pod dyktando superbankierów i eugeników.
Jaka władza mogłaby tak działać?
Dwa lata temu prezydent Zełeński powiedział, że gdy Ukraina zwycięży stanie się Nowym Izraelem w Europie. O!
Taki człowiek mógłby preferować ewangelikałów takich jak ci amerykańscy, dających się przekonać do zgodnej z jego interesem interpretacji „chrześcijaństwa”. Na wypadek konieczności ewakuacji Izraela z Izraela na Ukrainę, takich sąsiadów chcieliby oni mieć, a nie pryncypialnych chrześcijan, wierzących po grecku w prawdę obiektywną, więc niesterowalnych.
Tysiąc lat temu pogański naród Chazarów żyjący na terenie dzisiejszego pogranicza rosyjsko-ukraińskiego zmienił religię. Dowcipna anegdota mówi, że ich król dojrzał do monoteizmu i wezwał żyda, chrześcijanina i muzułmanina do przedstawienia zasad swych religii. Ponieważ islam zakazuje picia alkoholu – odrzucił go, ponieważ chrześcijaństwo ogranicza seks do jednej żony – odrzucił je, a przyjął judaizm.
Teraz już poważnie: żydzi nad Dnieprem brali się przede wszystkim z Chazarów wyznania judaistycznego, a nie emigrantów z Europy. Istnieje więc „uzasadnienie” historyczne by na tych ziemiach żyli wyznawcy judaizmu. „Jeśli nie tam, to tu.”
Przedstawiona tu hipoteza współbrzmi zgodnie z wyrażoną już w Czasie Garwolina myślą, że sensem listu polskich biskupów o niekonieczności aktu Odkupienia dla żydów (kpina!) jest gwarancja dla Izraelczyków że po przyjeździe do Europy Środkowo-Wschodniej nikt tu ich nie będzie nawracał.
Z twierdzenia pastora Chojeckiego można zbudować scenariusz „Sensacji XXI wieku” Bogdana Wołoszańskiego.
AD
gospodarz strony Andrzej Dobrowolski