W poniedziałek – dzień patronki Miasta świętej Anny.

Próba zrozumienia piłkarskiej Superligi

Kwi 21, 2021

 Dwanaście wielkich klubów piłkarskich Europy postanowiło założyć Superligę niezależną od FIFA, federacji futbolowej jednoczącej masy ludzkie współczesności wyznające „religię piłkarską”, a szczególnie mocno jednoczącą i integrującą Europejczyków wokół Ligi Mistrzów. Projekt po dwóch dniach upadł, ale warto zastanowić się o co chodziło w tej akcji, dla rozszyfrowania ukrytych motywacji sprawców.

 Stanami Zjednoczonymi rządzi Bank Rezerwy Federalnej. Od 1913 roku ta  instytucja złożona z siedmiu największych prywatnych banków emituje dolara, a więc jest potężna i jak kogoś poprze w wyborach, to on je wygrywa, a jak nie – no to nie wygrywa. (Jak to się stało, że rząd amerykański na to się zgodził w 1913, to osobna historia.)

 Jednym z tych banków, które mają Stany Zjednoczone (bo to nie Stany mają banki, tylko banki mają Stany) jest GP Morgan Chase. I to właśnie ten bank chciał wpompować 4,7 miliarda świeżo wydrukowanych dolarów w Superligę, która zdezintegruje i obrabuje futbol europejski, tak jak Luter w 1517 zdezintegrował Kościół, wciągając go w wojny religijne i w rabunkowe zagarnięcie dóbr kościelnych w 1525 przez książąt pruskich zadłużonych u Jakuba Fuggera i muzułmanów, których spłacono w 1526 Węgrami.

 Dezintegracja ta współbrzmiałaby ze współczesną dezintegracją Kościoła rozrywanego przez „reformację LGBT”.

 Cel – dezintegracja Europy przez inne mocarstwa i przejęcie jej dóbr materialnych i ludzkich.

 Ot, taka hipoteza.

 AD

gospodarz strony Andrzej Dobrowolski