W poniedziałek – dzień patronki Miasta świętej Anny.

Kompromitacja Królestwa Danii

Cze 5, 2021

Dwa lata temu państwowa inspekcja sanitarna Królestwa Danii wydała pozwolenie na przeprowadzenie przez ziemie Danii „norwesko-polskiego” gazociągu Baltic Pipe biorąc na siebie pełną odpowiedzialność za zgodność projektu tego gazociągu ze standardami ochrony środowiska: tymi duńskimi i europejskimi. Budowa kosztownego gazociągu ruszyła.

Kilka dni temu duńska sanitarna instytucja odwoławcza stwierdziła, że projekt jednak nie spełnia niektórych unijno-europejskich norm ekologicznych. W tej sytuacji należało oczekiwać, że nakaże ona ukaranie osób pierwszej instancji służb sanitarnych które wydały wadliwe pozwolenie na budowę gazociągu, a wykonawcy gazociągu nakaże dopracować projekt i da czas na poprawę projektu i realizację zmian.

Stało się jednak inaczej – nakazano zatrzymać budowę gazociągu!

Takie postępowanie łamie zasadę pacta sunt servanda – paktów się przestrzega. Raz dane poważne pozwolenie na budowę i użytkowanie gazociągu nie może być cofane. Jeśli zaś jest to państwo, które je cofa kompromituje się i traci wiarygodność jako państwo prawa.

Uzasadnienie cofnięcia pozwolenia ubrano w obelżywą argumentację: ze względu na zagrożenie dobra duńskich myszy, szczurów i nietoperzy zatrzymuje się budowę gazociągu uniezależniającego narody Europy Środkowo-Wschodniej od szantażu gazowego Rosji i Niemiec. Tym samym Dania stawia się na poziomie bolszewickiego ZSRR zakręcającego kurek z gazem nieposłusznym państwom.

Polska i Dania należą do paktu północno-atlantyckiego chroniącego wzajemnie wolność narodów NATO. Zabawne, nieprawdaż?

AD

PS. z 13 VI 2021. Blokada budowy rurociągu Baltic Pipe została ogłoszona niemal jednocześnie z zakazem pracy TSUE dla elektrowni Turów i zakręceniem dopływu do Polski ropy z Białorusi.

Obradujące w Anglii mocarstwa grupy G7 postanowiły przeciwstawiać się „niektórym inwestycjom Chin” i rozwiązać wzajemne roszczenia na drodze ustępstw. Kosztem mniejszych państw?

Tymczasem niemiecki polityk z AfD publicznie usprawiedliwiał postępowanie Stalina dzielącego z Hitlerem strefy wpływów na Bugu.

gospodarz strony Andrzej Dobrowolski