Zmarł lekarz Dariusz Piotrowski, były dyrektor ZOZ. Miał 67 lat. ……………………………. W dyskusji medialnej na temat kłopotów finansowych służby zdrowia NFZ nie zasięga się opinii ekspertów prywatnych ubezpieczeń Medicover i Luxmed, nie porusza się także tematu konieczności rezygnacji z państwowego finansowania leczenia drobnych chorób, współfinansowania przez pacjentów „średnio niebezpiecznych” chorób i przesunięcia funduszy na leczenie chorób śmiertelnych (onkologia, stany nagłe) i niebezpiecznych społecznie (psychiatria, zakaźne).
Istnienie inkwizycji byłoby lepsze niż jej nieistnienie
Przez 400 lat – od XIII do XVII wieku – istniała katolicka inkwizycja, która osądzała ludzi oskarżonych o herezję, czary, opętanie. Dzięki temu, że stosowała na swych procesach prawo rzymskie, między innymi zasadę domniemanej niewinności, większość oskarżonych została uniewinnionych – na stos inkwizycja wydała nie więcej niż 7 000 osób.
W latach 1525 – 1810 w krajach protestanckich, a więc takich, w których nie było inkwizycji, spalono na stosach za czary 20 000 osób. To potwierdza tytułową hipotezę, że istnienie inkwizycji było lepsze niż jej nieistnienie.
Czytając historię XX wieku można tęsknie wspomnieć inkwizycję, bo gdyby jednak wydała na stos ojców rewolucji, którzy podpisali pakt z diabłem i uruchomili machinę zabójstwa 100 000 000 ludzi, świat byłby lepszy.
Dlaczego w szkołach świata straszy się dzieci inkwizycją a nie oświeceniem? Bo światem rządzą ciągle wnuki rewolucji, tym razem jako elgebitelsi.
AD
gospodarz strony Andrzej Dobrowolski