16 listopada 2018r. Imieniny: Edmunda, Marii, Gertrudy
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Prywatyzacja zbrojenia dróg?

            Internetowa strona dziennika Rzeczpospolita poinformowała o tym, że w Senacie rozpoczęto przygotowania do zmiany prawa o finansowaniu budowy kanalizacji.

            Dotychczas obowiązujące prawo nakłada na gminy obowiązek zapłaty za budowę kolektorów (czyli rur ściekowych) w ulicach, a na właścicieli posesji podłączanych do kanalizacji - przyłącza od budynku do miejskiego kolektora leżącego za płotem swej posesji.

            To sprawia, że gminy i miasta i ich przedsiębiorstwa komunalne bronią się przed budową kolektorów na terenach o charakterze przedmieść.

           Zmiana w prawie ma polegać na tym, że: "przyłącze będzie kończyło się nie na granicy działki lub studzience, lecz tam, gdzie zaczyna się sieć.", a więc, że całość rury ściekowej, również nową część w ulicy, wykona prywatny inwestor.

           Kto ostatecznie zapłaciłby za kolektor? Właściciel ziemi sprzedający ją pod inwestycje, bo to on będzie musiał opuścić jej cenę o tę część jaką kupujący będą musieli dołożyć do zbrojenia terenu. I to dla samorządów lepsze rozwiązanie, niż liczenie na obciążenie właścicieli ziemi opłatami adjacenckimi przeznaczanymi na refinansowanie budowy uzbrojenia.

           Czy wysokie koszty zbrojenia ulicy i jej wybudowania nie odstraszą niepublicznych inwestorów od podejmowania ich wykonania? To zależy od okoliczności, a przede wszystkim - skali inwestycji.

           Kilka lat temu wyliczono szacunkowo, że wykonanie w Garwolinie osiemset-metrowej ulicy wraz z uzbrojeniem kosztowałoby 3,5 miliona złotych. Jeśli taki wydatek mógłby uwolnić możliwość budowy osiedla mieszkaniowego na dziesięciohektarowej działce odziedziczonej, lub kupionej tanio jako teren rolny - to wydatek byłby opłacalny. Bardziej opłacalny, niż kupowanie uzbrojonej, ale bardzo drogiej małej działki.

                                                                                                            Andrzej Dobrowolski

.