14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
O oszczędzaniu w złocie

            Po tym, jak zbankrutował Amber Gold, wśród komentarzy dotyczących nieuczciwości jego zarządu i rady nadzorczej, braku przeciwdziałania instytucji kontroli bankowej, postawy prokuratury pomagającej swą biernością złemu zarządowi – pojawiły się również utyskiwania na łatwowierność klientów liczących na podwójne zyski, a nawet bolszewickie epitety co do ich pazerności i chęci łatwego wzbogacenia się. Nie mówiło się w nich przy tym, co było głównym motywem klientów powierzenia swych pieniędzy Amber Gold, a nie była to przecież – wbrew tworzonym teraz pozorom - chęć otrzymania 12% odsetek.

             Prawdziwym powodem wiarygodności tej oferty było lokowanie oszczędności klientów w złocie! A to, czy złoto „zdrożeje” czy „stanieje” było dla klientów wtórną kwestią. Piszę „zdrożeje, stanieje” w cudzysłowie, bo złoto ma właściwie prawie stałą wartość, a tanieją papierowe pieniądze bez pokrycia w kruszcu. Właśnie dlatego, że współczesne banki emitują papierowy pieniądz w nadmiarze – w ten sposób nakładając podatek inflacyjny – złoto „drożeje”.

             To, że niektórzy ludzie zainwestować chcieli w złoto, zasadniczo świadczy nie o ich głupocie i pazerności, ale mądrości i skromności. Ludzie ci zrezygnowali z obietnic sutych zysków z wieloletnich planów funduszów powierniczych operujących „obligacjami i akcjami” reklamowanych przez komedianta, i zadowolili się myślą, że nabędą dobro o stałej wartości, ani nie drożejące, ani nie taniejące. Kto zainwestował 200 000 zł miał prawo oczekiwać ich zamiany na 1,1 kilograma złota, za które za 15 lat mógłby godnie przeżyć ostatnie 10 lat życia, choćby pieniądz staniał w międzyczasie 10-krotnie.

             To, że Amber Gold nie zamieniał wpłat na złoto to istota zła. To, a nie mechanizm piramidy kuszącej drobnych cwaniaczków  – jak sugerują wykształceni na SGH etatowi dżentelmeni. Właśnie zobowiązanie banku do zamiany pieniędzy na złoto gwarantować miało, że to nie piramida.

             Niewystarczająca ostrożność klientów dotyczyła sposobu realizacji obietnicy Amber Gold, ale nie samej zasady zaproponowanej klientom.

                                                                                                   Andrzej Dobrowolski 

Czy wiecie, że …

                   - przedwojenne złotówki były ze srebra?

                   - od 1973 dolar nie ma pokrycia w złocie (ani innym kruszcu)?

                    - w połowie XX wieku uncja złota kosztowała 20 $, a dziś – 1600 $?
 

P.S. Polecamy książkę o oszustwie papierowego pieniądza napisaną przez konserwatystę z Uniwersytetu Chicago – Murraya N. Rothbarda – link -  www.fijor.com/zloto-banki-ludzie-krotka-historia-pieniadza 

W Internecie polecamy wykład Roberta Gwiazdowskiego o pieniądzu opartym o złoto – http://www.youtube.com/watch?v=kZHBD0S9xO0

                                                                                                           A.D.

.