17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Gdzie budować nowe starostwo?

           Łukasz Korycki ze strony internetowej Wirtualny Garwolin  przypomniał temat istniejącego od 10 lat planu budowy nowej siedziby garwolińskiego starostwa. Ma być ona zlokalizowana w Garwolinie przy ulicy Mazowieckiej, po sąsiedzku z: osiedlem mieszkaniowym przy ulicy Korczaka, trzema magazynami handlowymi, dwoma marketami, cmentarzem parafialnym. Leżałaby prawie naprzeciwko składu maszyn rolniczych. Gotowy projekt czeka na realizację, to znaczy decyzję o sfinansowaniu kwotą 25 mln zł.

            Pozwolę sobie zauważyć, abstrahując od kwestii samego sensu budowy tej siedziby, że planowana jej lokalizacja nie jest już optymalna, i istnieją możliwości lepszego jej umiejscowienia. Przykładem lepszej lokalizacji byłoby miejsce przy końcowym odcinku ulicy Kościuszki, naprzeciwko restauracji McDonalda, po wschodniej stronie nowo-wybudowanej ulicy uzbrajającej strefę przemysłową. (Są też inne podobne miejsca starostwa lub prywatne - możliwe do pozyskania „bezgotówkowo” na zasadzie wymiany działek z właścicielami).

            Zakład pracy jakim jest starostwo lepiej wpisywałby się w sąsiedztwo północnego węzła komunikacyjnego obwodnicy, niż przeciążone komunikacyjnie miejsce przy Mazowieckiej, dotknięte już opisanym urbanistycznym chaosem przestrzennym. Ponieważ starostwo jest bogate w grunty pod obwodnicą, to od zakładów przemysłowych w strefie aktywności gospodarczej mogłoby odseparować się szerokim pasem zieleni, i wyposażyć nową siedzibę w rozległy zadrzewiony parking (jak Avon). Ten rozległy parking – poprzez wzięcie na siebie funkcji nowego otwartego rynku - podniósłby atrakcyjność sąsiednich terenów starostwa przeznaczonych na usługi i wyprofilowałyby ład przestrzenny dzielnicy. Sens zmiany lokalizacji starostwa wzmocniłoby stworzenie obok niego węzłowego dworca autobusowego dla linii przebiegających po obwodnicy, w tym - obsługujących pracowników przemysłu. (Być może dla zrealizowania pełnowartościowego zagospodarowania tej okolicy należałoby stworzyć miejscowy plan.)

          Finansowanie budowy w nowym miejscu nie tylko nie przyniosłoby dodatkowych strat (koszty przeprojektowania), ale zyski – bo działkę przy ulicy Mazowieckiej możnaby sprzedać za kilka milionów złotych, co w połączeniu ze sprzedażą dotychczasowych agend starostwa rozrzuconych po okolicy mogłoby w znacznej mierze pokryć koszty inwestycji.

http://www.czasgarwolina.pl
          
J e ś l i  więc inwestycja będzie realizowana, to – moim zdaniem - lepiej byłoby umiejscowić ją inaczej niż 10 lat temu zaplanowano. Stary, gospodarski Garwolin wyczerpał swe średniowieczne możliwości przestrzenne, tym bardziej, że pozwolono na jego chaotyczną odbudowę po straszliwych zniszczeniach wojennych. A także dlatego, że dynamika rozwoju Miasta jest ostatnio tak duża, że wypełniły się już pojedyncze wolne miejsca i zapełniły ruchem ulice, a to dziś zmienia podstawę oceny sytuacji z 2002 roku.

            Nowe starostwo leżałoby co prawda „aż” 1000 metrów dalej od centrum Miasta niż to obecnie istniejące przy ulicy Staszica, ale za to bliżej Miętnego i Jagodnego, i z dogodniejszym dojazdem po obwodnicy z większości gmin. Znalazłoby się blisko miejsca pracy wielu mieszkańców powiatu.

                                                   Andrzej Dobrowolski

.