16 listopada 2018r. Imieniny: Edmunda, Marii, Gertrudy
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Łaskarzew. Spór po prywatyzacji sieci wodnej.

            Na stronie egarwolin.pl pojawiła się relacja ze łaskarzewskiego sporu o cenę usług wodociągów.

           „Rada Miasta Łaskarzew odrzuciła uchwałę w sprawie ustalenia nowych taryf za zbiorowe zaopatrywanie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków./…/

           Przeciwnicy podwyżki przypominali, że w momencie podejmowania decyzji o przekazaniu gospodarki wodno-kanalizacyjnej w dzierżawę firmie Elmar zapewniano ich, że podwyżek nie będzie. Burmistrz tłumaczyła, że wzrost opłat jest uzasadniony kosztami utrzymania systemu wodno-kanalizacyjnego w mieście. /…/

              To odwracanie uwagi od meritum – mówiła radna Anna Laskowska, która podważała proponowaną uchwałę pod względem formalno-prawnym i merytorycznym. Radna przypomniała zebranym, że w momencie podejmowania decyzji o przekazaniu gospodarki wodno-kanalizacyjnej w dzierżawę firmie Elmar zapewniano ich, że podwyżek nie będzie. Anna Laskowska odczytała także interpelację, w której grupa radnych domagała się odpowiedzi na szereg pytań związanych z budzącą wiele kontrowersji dzierżawą. /…/

              Wniosek zgłoszony przez burmistrz Łaskarzewa zakładał wzrost opłat za wodę i ścieki. Taryfa za wodę miałaby wzrosnąć z 2.20 zł/m3 (brutto) na 3.23 zł. Podwyżka stawki za ścieki byłaby jeszcze większa - z 2.40 zł/m3 (brutto) na 7.20 zł. W proponowanej uchwale miasto zobowiązało się do dopłacania kwoty 2 zł do ceny każdego m3 ścieków. Cena dla odbiorcy miałaby wynieść 4,66 zł (netto).”

            Przypominamy, że odwołanie pani Beaty Kozikowskiej ze stanowiska Przewodniczącego Rady Miasta Łaskarzewa nastąpiło po ujawnieniu jej sprzeciwu wobec prywatyzacji wodociągów, i odejściu z koalicji ją popierającej jednego radnego (pisaliśmy o tym rok temu). Spór o monopol wodociągowy jest więc osiową kwestią kadencji.

           O możliwości prywatyzacji wodociągów mówi się nieoficjalnie i w Garwolinie. Przeciwne jest mu Stowarzyszenie dla Garwolina. Źle byłoby bowiem, gdyby wygenerowane w wyniku sprzedaży 49% ich udziałów pieniądze, miały łatać budżet miejski przeciążony budową basenu - niewspartą dotacjami i realizowaną na drogi, dwudziestoletni kredyt.

        Wydaje się, że możliwość współpracy z prywatnym kooperantem (dokapitalizowanie) należy pozostawić PWiK-owi na czas konieczności kosztownej modernizacji, np. odnowy oczyszczalni ścieków, która remontowana była 12 lat temu. Umożliwiłoby to płynne funkcjonowanie sieci. 

                                                                                               Andrzej Dobrowolski, SdG  

.