17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Głos o łączeniu szkół

            Przedstawiamy tekst nadesłany przez Czytelnika, a dotyczący kontrowersji co do zespolenia Szkoły Podstawowej nr 1 i Gimnazjum Miejskiego nr 1.

                                                                                                                            A.D.

 

W naszym mieście Garwolinie, życie se leniwie płynie,

choć od czasu do czasu, narobi się trochę hałasu.

Na tapecie szkolne ławy i obawy, ciągłe zwady dla zasady.

Teraz tak, zaraz wspak.

 

Najważniejszym wydarzeniem w życiu społeczności lokalnej niewątpliwie jest tworzenie. Kolejnym etapem jest dbanie o rozwój tego, co się stworzyło przewidując to, co w przyszłości może się wydarzyć. Zaś całość procesu winna opierać się na zdrowych zasadach. A w naszym mieście …

Kompetencje.

  1. Dyrektorzy szkół mają przedłużane przez Burmistrza Miasta kadencje bez konieczności stawania do konkursów – czy to zdrowa zasada?
  2. Dyrektorzy szkół wyróżniani są przez Burmistrza Miasta nie za osiągnięcia, tylko zgodnie ze starą tradycją. Z okazji Dnia Nauczyciela wszyscy, bez wyjątku, są nagradzani i ściskani. Tak jest najłatwiej - nie ma decyzji, nie ma ryzyka.
  3. Portalowa społeczność (ponoć w dużej liczbie) mówi, że jeden dyrektor jest niedobry.

(czy oficjalnie społeczność ma odwagę się podpisać pod takimi informacjami?)

Jeśli tak, to przełożony dyrektora, czyli Burmistrz Miasta, mógłby użyć narzędzi sprawczych i odwołać delikwenta ze stanowiska. Ma taką moc i być może nie zawaha się jej użyć.
 

Oszczędności – finanse.

  1. Czy liczebność uczniów w klasie, która zależy od Burmistrza Miasta (to on zatwierdza ten fakt w arkuszu organizacyjnym) ma być na średnim poziomie 15-17 uczniów?

Czy decyzje o 10-osobowych klasach, czy 15-osobowych są poprawne pod względem ekonomicznym?

  1. Czy społeczność portalowa nie wie o tym, że połączenie obu szkół nie powodowałoby oszczędności, bo:

a.       W zespole nie ma dyrektora gimnazjum, ale pojawia się zastępca dyr. zespołu.

b.      Ilość klas, nie zmienia się.

c.       Budynek i sale generują te same koszty energii i ciepła.

d.      Panie sprzątające mają ten sam metraż.

e.       Burmistrz deklaruje, że nikt nie zostanie zwolniony, czyli pracownicy dalej na tym samym poziomie.

To gdzie są te oszczędności?

Jakość pracy szkoły.

  1. Rodzice szkoły podstawowej są zadowoleni, dzieci uzyskują wyniki niczym nie odbiegające od wyników uczniów z tzw. zespołów.
  2. Nauczyciele i dyrektor Gimnazjum nie tak dawno przedstawiali swoją szkołę jako przyjazną uczniowi z wysoką wartością EWD (Edukacyjnej Wartości Dodanej),

a rodzice i nauczyciele nie chcieli połączenia.

To co się teraz nagle stało?

Perspektywiczne myślenie.

  1. Dyrektor gimnazjum przystąpił do konkursu na stanowisko, a teraz go nie chce.
  2. Dyrektor gimnazjum określił się w kwestii połączenia szkół  pomimo, że wcześniej tego nie robił.
  3. Wszyscy radni przy poprzednim wniosku Burmistrza Miasta głosowali jednomyślnie przeciwko łączeniu szkół a teraz zmiana.
  4. Pracownicy urzędu miasta zrobili zestawienia dotyczące szkół dopiero na wniosek radnych, na tzw. debatę oświatową.
  5. Burmistrz nie sprecyzował w jaki sposób spełni obietnicę tego, że nikt nie zostanie zwolniony.
  6.  

Inne:

  1. Związek Nauczycielstwa Polskiego nie zajął stanowiska w sprawie łączenia szkół.
  2. Dwoje głównych pracowników urzędu miasta sugeruje zwiększenie liczebności klas, burmistrz nie odnosi się do tej kwestii.
  3. Burmistrz nie jest w stanie doprowadzić do zmiany decyzji rady pedagogicznej szkoły podstawowej w kwestii łączenia szkół, co miało wpływ na decyzję w tej sprawie 8 radnych.

O co chodzi?

Nasuwająca się myśl końcowa.

Jeżeli włodarz miasta decyduje się na postawienie tak poważnego w skutkach wniosku, dotyczącego delikatnego a zarazem niezwykle poważnego tematu jakim jest szkoła, dzieci, rodzice, nauczyciele, powinien zawczasu przygotować grunt pod swoje działania.

A to co dane nam było oglądać, to ruchy słonia w składzie porcelany. Hałas poczynań skutecznie potęgują media.     

                                                                                                                                                Marek Szczęśniak

.