14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Zamieszanie wokół statusu garwolińskiego sądu

            Strona Kuriera Garwolińskiego – piórem Marleny Rosłaniec – poinformowała o pomyśle Ministerstwa Sprawiedliwości dotyczącym oszczędnościowej likwidacji Sądu Rejonowego w Garwolinie i stworzenia w jego siedzibie podrzędnej instytucji zamiejscowej: filii sądu mińskiego. Wiązałoby się to z całkowitą likwidacją niektórych działów sądu (Księgi Wieczyste). Motywem jaki miał ważyć na tej decyzji jest brak 14 sędziów potrzebnych dla pełnowartościowego funkcjonowania sądu (jest ich u nas 12).

             Rada Miasta i Burmistrz Garwolina publicznie zaprotestowali przeciwko temu planowi.

            Nietypową okolicznością nowego pomysłu jest to, że ledwie rok temu dokonano kosztownej przebudowy i rozbudowy gmachu sądu w Koszarach (dawnego sztabu 1 PSK), niewątpliwie kosztującej kilka milionów złotych. Wygląda na to, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie prowadzi gospodarnej, strategicznej polityki inwestowania w bazę sądowniczą. Gdyby bowiem ją prowadziło, to albo nie rozbudowałoby tego gmachu, albo rozbudowałoby go i pozostawiłoby w nim sąd na dziesięciolecia. Jeśli zmiana statusu naszego sądu miałaby wiązać się z opróżnieniem niepotrzebnych już pomieszczeń albo pozornym ich wykorzystaniem, to garwoliński prokurator winien chyba zainteresować się możliwością zaistnienia niegospodarności lub nieudolności zarządzania … swoich przełożonych! Jak zresztą w sprawie każdej niegospodarności i nieudolności władzy publicznej: państwowej czy miejskiej. Nieprawdaż, koteczku?

             Garwoliniacy skomentowali sprawę po swojemu: "Powiat garwoliński wybrał na posłów przedstawicieli PiS i SLD, a nie PO. Ponieważ miński poseł PO okręgu wschodnio-mazowieckiego pan Czesław Mroczek z Mińska Mazowieckiego jest wpływowym politykiem PO, mógł wpłynąć na decyzję karzącą powiat nieprzychylny władzy, w taki sposób, by posłowie ziemi garwolińskiej zaprezentowali się jako safanduły przyzwalające na spadek rangi garwolińskiego sądu."

Andrzej Dobrowolski