14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Co by było gdyby ...

             Na jesieni 1998 radni wybrali na burmistrza Garwolina Józefa Jędrzejczaka (AWS). Był on dobrym burmistrzem – przykładowo – w tydzień po objęciu stanowiska odblokował możliwość rozbudowy do wielkich rozmiarów Avonu i pomógł w niej, czy też pozyskał dotację na halę sportową przy Szkole Podstawowej nr 1 w wysokości ¼ jej kosztów.

              Na wiosnę roku 2000 Tadeusz Mikulski, przy pomocy zwolenników z  „Wolnego Wyboru” (z Markiem Jonczakiem), odsunął Jędrzejczaka od władzy i rządzi do dziś.

            Co by było gdyby tego nie uczynił i gdyby do dziś w Garwolinie rządzili burmistrzowie opcji prawicowej? Ot, ktoś taki jak Józef Jędrzejczak czy Krzysztof Wielgosz, Marek Janiec, Krzysztof Michalik, Roman Talarek, Michał Rękawek? Jakie decyzje podejmowaliby, a jakich – z tych podjętych – nie zaakceptowaliby?

             Zacznijmy od najważniejszej sfery polityki Garwolina – od planów zagospodarowania przestrzeni. Tadeusz Mikulski – jak kiedyś powiedział - „nie jest zwolennikiem rozciągania Miasta, lecz koncentrowania inwestycji w istniejącym centrum”. Nic dziwnego, że nie ma serca dla sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przedmieść, i że do dziś nie tylko nie są zabudowane, ale nie mają nawet planów. Gdyby Miastem rządził prawicowy burmistrz, plany już by obowiązywały, na przedmieściach z wolna rosły osiedla, rosłaby liczba mieszkańców, Miasto za 20 lat łączyłoby się z podmiejskimi wsiami. A tak to garwolinianie wyprowadzają się do Sulbin, Sławin, Miętnego  – tam stoją nasze utracone osiedla. Tam też, byli już mieszkańcy Garwolina, płacą podatki.

            W roku 2000 na jesieni władze powiatowe zadeklarowały, że mogłyby sprzedać Miastu za 5 mln zł - 20 hektarów ziemi pod obwodnicą (dziś ta ziemia jest warta 20 mln zł). Pan Tadeusz Mikulski tę możność odrzucił i 5 mln zaoszczędził. Gdyby rządził prawicowy burmistrz – Miasto zrobiłoby wszystko, by skorzystać z tej propozycji, stworzyć miejską strefę przemysłową, i sprzedać ją odpowiedniemu przemysłowcowi, być może w taki udany sposób jak przy rozbudowie Avonu. Przy obecnej strefie powiatowej, jesteśmy tylko biernymi świadkami jej zagospodarowania.

             Tadeusz Mikulski zlokalizował nową siedzibę przedszkola na stadionie miejskim kalecząc go jako teren imprez masowych. Zrobił to nie tylko po fali krytyki ze strony SdG, ale po powodzi która  zalała ten teren w 2005 roku! Postawił na swoim!

              Podobnie z basenem – Burmistrz Mikulski zlokalizował go w strefie bezpośredniego zagrożenia powodziowego, na „bagnie”, więc dodatkowe wzmocnienie fundamentów kosztuje drożej niż nowa działka pod basen. (Gdyby Miasto dostało dotację na ten basen – pewnie musiałoby ją zwrócić, więc może i nie warto było jej dostać). Prawicowy burmistrz wybudowałby go na pewno gdzie indziej.

              Tadeusz Mikulski zasłynął w całej Polsce ze sposobu w jaki wynajął miejski zieleniak na zarobek Wspólnoty Powiatowej, której prezesem był w owym czasie. Prawicowy burmistrz na pewno nie zrobiłby Miastu takiego wstydu i to nie tylko dlatego, że „ludzie prawicy są uczciwi”, ale – jak Bóg przykazał – nie poważyłby się  jako pierwszy obywatel Garwolina podejmować działań  które mogą stać się przedmiotem weryfikacji przez prokuraturę. Podobnie w sprawie „ścieżek rowerowych” wybudowanych kiepsko za 2 miliony, z dziwną dodatkową umową dla wykonawcy. Prokuratura umorzyła śledztwa i w sprawie „afery zieleniaka”, i w sprawie „ścieżek”, ale to nie  świadczy automatycznie o poprawności działań burmistrza.

            Do otoczenia Tadeusza Mikulskiego należą wykonawcy miejskich inwestycji. To też niezdrowy układ. Czy przetargi na miejskie inwestycje kończyłyby się tańszymi wykonaniami, gdyby Garwolin miał burmistrza bez związków z lokalnymi przedsiębiorcami? Na pewno wyglądałoby to lepiej.

http://www.czasgarwolina.pl             I ostatni przykład. Kredyt na basen zaciągnięty po fiasku starań tego burmistrza o dotacje. Burmistrz pożyczył 13,8 mln zł na 20 lat, co będzie kosztowało 6 mln zł odsetek. Marek Janiec zaproponował kredyt 5 letni, który kosztowałby 2 mln zł odsetek. Burmistrz Mikulski nie dał się przekonać – Garwolin zapłaci o 4 mln zł więcej, bo burmistrzem jest Tadeusz Mikulski, a nie Marek Janiec.

             O rozbudowie szkół bez wydzielenia gimnazjów, o przeciwpowodziowym zbiorniku retencyjnym którego nie będzie, o kontrowersyjnym wale „przeciwpowodziowym”, o parkingach dla centrum których nie ma – z braku miejsca nie piszę.

             Józefa Jędrzejczaka radni lewicowi odwołali za to, że w roku 1999 uzyskał nadwyżkę budżetową 1 miliona złotych. Tadeusz Mikulski wziął kredyt o 4 milionów zł większy niż to konieczne.

                Co musiałby zrobić ten burmistrz, by jego zwolennicy zmienili zdanie? Czy gdyby wrzucił do Wilgi z mostu 4 miliony złotych miejskich pieniędzy i powiedział, że to na szczęście, to też by uwierzyli? Bo ich kiedyś poklepał po ramieniu? Ciebie też, Czytelniku?

 

                      Bilans przypuszczalnych strat 2001-2011(orientacyjna skala strat)

Brak dotacji na basen……………………………….......................…………..…….….5 mln zł

Przepłacony kredyt na basen ……………………….......................…………………....4 mln zł

Koszt błędnej lokalizacji basenu

(wywóz gruntu + wał przeciwpowodziowy)……….........................……………………2 mln zł

Stracony zarobek na miejskiej strefie przemysłowej (20 mln - 5 mln dla Powiatu - 3 mln uzbrojenie- 2mln drogi)……………………………………………………..……....…10 mln zł

Stracony podatek od nieruchomości (300 domów po 300 zł przez 10 lat + część podatku dochodowego mieszkańców) …………………………………………………………...3 mln zł

Zmarnowane fundusze na przebudowę ul. Kościuszki, al. Legionów

(tzw. ścieżki rowerowe) ……………………………………………...........................…2 mln zł

Utrata wartości stadionu jako bazy imprez masowych………………........................…..1 mln zł

Zamrożenie pieniędzy na zakup gruntów pod zbiornik przeciwpowodziowy (w sytuacji, gdy przez najbliższe lata nie powstanie on - Miasta nie będzie stać nawet na 15% wkład kosztów) ……………………………………….......................................................................…3 mln zł

RAZEM…………………………………….....................……………………około 30 mln zł

Andrzej Dobrowolski, SdG