18 listopada 2018r. Imieniny: Klaudyny, Romana, Filipiny
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Wał

           Ruszyła budowa wału przeciwpowodziowego na północnym brzegu Wilgi, pomiędzy mostami głównym a leszczyńskim. Ponieważ budowa planowanego przeciwpowodziowego zbiornika retencyjnego pod Leszczynami i małego zbiornika na os. Rataja odsunęła się o dziesięciolecia (po wzroście kosztu budowanego basenu liczonym wraz z odsetkami na ok. 30 mln zł), to wał ten będzie na długo jedyną poważną inwestycją pomyślaną jako przeciwpowodziowa. Za przeznaczenie pieniędzy miejskich na to zadanie odpowiada Rada Miasta. Za jego budowę – poprawne pozwolenia, projekty, wykonanie – odpowiedzialny jest burmistrz Garwolina.

           Wał ma za zadanie chronić basen i jego okolicę, ale – proszę popatrzeć na zdjęcie – prawdopodobnie przenosi zagrożenie powodziowe na południowy brzeg Wilgi. Wszak podwyższenie wału północnego przyczyni się w razie czego do spiętrzenia fali wody i jej przelania na brzeg południowy, nieprawdaż?

http://www.czasgarwolina.pl

























           Nie jest dla mnie jasne nawet to, czy wał jednoznacznie poprawi sytuację na północnym brzegu rzeki, bo wody dużej powodzi wlewają się w tę przestrzeń również od wschodu przez ulicę Spacerową, a nie tylko od południa od rzeki (sam to widziałem w 2005). Przy takim kierunku podtapiania wał ten, już po zaistnieniu powodzi mógłby co najwyżej, jak to było pod Sandomierzem, przeszkadzać odpływowi wód powodziowych. Nie wiem więc, czy wał nie da północnemu nadbrzeżu tylko iluzorycznego poczucia bezpieczeństwa i propagandowej zmiany kwalifikacji terenu basenu ze strefy bezpośredniego zagrożenia powodziowego na strefę zagrożenia pośredniego.

            Dwa lata temu burmistrz pułkownik Mikulski nie sporządził ekspertyzy określającej wpływ inwestycji basenowej na przyległe obszary jaką zalecił mu wtedy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie. Taka ekspertyza rozwiewałaby wątpliwości i dziś w sprawie wału.

http://www.czasgarwolina.pl            Dlaczego ekspertyza nie powstała, a wał jest budowany bez niej? Domyślam się, że burmistrz Mikulski nie chciał ekspertyzy, która mogłaby źle ocenić jego decyzję lokalizacji basenu nad Wilgą, i opisać błąd jako możliwy do usunięcia za cenę przeprowadzonych przed budową basenu działań tak rozległych i kosztownych, że Garwolina nie byłoby stać na nie. A wał powstaje zapewne jako próba uratowania przeświadczenia o trafności lokalizacji basenu - jak widać po cieniach drzew - leżącego nieopodal brzegu, na którym teraz wycina się drzewa pod sypanie wału.

            Według statystycznych wyliczeń Studium Powodziowego RZGW kryzysowa sytuacja wodna roku 2005 powtórzy się w Garwolinie do r. 2025 z prawdopodobieństwem 100%. W tej sytuacji pytanie o bezpieczeństwo nadbrzeży nie powinno być kwalifikowane jako złośliwość.

            Pozwolenie na budowę, która niosłaby zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi (Zarzecze?), dla gospodarki narodowej (Cora?) i bezpieczeństwa państwa (komenda straży pożarnej?) w oparciu o 161 artykuł kodeksu postępowania administracyjnego mógłby cofnąć wskazany w K.p.a. minister. Gdyby RZGW zbadał sprawę na wniosek obywateli zaniepokojonych zagrożeniem dla swych interesów i stwierdził zasadność takich obaw – mógłby złożyć wniosek do odpowiedniego ministra o zastosowanie wymienionego artykułu. Bywało, że minister korzystał z tego uprawnienia po zapoznaniu z wnioskiem RZGW.

            Zachęcam „zarzeczan” przynajmniej do zainteresowania się sprawą. Trudno żyć w niepewności, jesienią i wiosną z troską oglądając w telewizji prognozy pogody.

                                                                                                   Andrzej Dobrowolski, SdG

.