14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Nie będzie podwyżki miejskich podatków w 2012

          16 listopada burmistrz Tadeusz Mikulski zaproponował Radzie Miasta Garwolina, by w przyszłym roku podniosła podatki od nieruchomości i podatki od środków transportowych o 5%, a podatek od nieruchomości związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej o 8%. Zwiększyłoby to wpływy miejskie o ok. 300 000.- zł rocznie.

          Komisja Budżetu i Rozwoju Gospodarczego Miasta nie wyraziła na to zgody – podatki pozostaną na poziomie obowiązującym od 7 lat.

          Posiadające większość w miejskiej radzie Stowarzyszenie dla Garwolina proponowało miesiąc wcześniej, by podatki te podnieść o 10%, ale tylko i wyłącznie po to, by przeznaczyć uzyskane w ten sposób pieniądze na spłatę odsetek od zaciągniętego w wysokości  13,8 miliona złotych kredytu na budowę basenu. Zaproponowane wówczas przez SdG rozwiązanie pozwoliłoby spłacić kredyt wraz z odsetkami w ciągu 5 lat. Jednak burmistrz Tadeusz Mikulski postanowił zaciągnąć kredyt na 20 lat. Będzie to kosztował Miasto około 9-10 mln złotych odsetek. Propozycja przewodniczącego Marka Jańca, aby zaciągnąć kredyt na 5 lat, zmniejszyłaby odsetki od kredytu do poziomu około 2,3 mln złotych. Burmistrz tę propozycję odrzucił co oznacza, że Miasto zapłaci około 7-8 milionów zł więcej odsetek, i łączny koszt basenu osiągnie +/- 30 mln zł.

          Przypominam, że osobą odpowiedzialną za nieodwracalne rozpoczęcie procedury budowlanej bez satysfakcjonującego zabezpieczenia finansowego jest Tadeusz Mikulski. Przed referendum obiecywał mieszkańcom Miasta, że finansowanie budowy basenu przejdzie bez trudu. Okazało się jednak, że podpisując umowę na budowę basenu postawił miejską radę przed faktem dokonanym konieczności zaciągnięcia wyczerpującego kredytu.

          Podwyżka podatków w wymiarze zaproponowanym przez pułkownika Tadeusza Mikulskiego nie pozwoliłaby na przywrócenie nakładów inwestycyjnych - na przykład na budowę 10 ulic. Po jej wprowadzeniu mieszkańcy przedmieść zapłaciliby większe podatki, a ulic i tak by nie doczekali. Od 2010 roku inne niż basen poważne inwestycje nie są realizowane, i – spójrzmy na to bez złudzeń - nie będą realizowane przez wiele lat. Przestrzegam przed dezinformacją szerzoną przez przeciwników SdG, jakoby podwyżka podatków mogła zrekompensować szkody burmistrzowskiego zarządzania.

                                                                                                      Andrzej Dobrowolski, SdG

.