17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Rozbiorowa hipoteza St. Michalkiewicza

             Stanisław Michalkiewicz od lat propaguje tezę, że elita państwa niemieckiego prowadzi cierpliwą, metodyczną, zaplanowaną politykę zmierzająca do odzyskania przez Niemcy terenów utraconych w XX wieku na rzecz Polski. Konserwatywny dziennikarz, znany nam ze spotkań w garwolińskim domu kultury, przez całe lata wyławia z potoku informacji wieści świadczące o takim dążeniu, nazywając je planem rozbiorowym.

            Planu rozbiorowego dopatruje się w niemieckiej polityce zagranicznej, niemieckich inwestycjach strategicznych w Polsce i propagandzie rzekomej krzywdy doznanej przez Niemców po wojnie. Ponieważ przyłączenie NRD do RFN odbyło się na zasadzie przyłączania kolejnych landów upadającego NRD deklarujących chęć wstąpienia do RFN, z niepokojem patrzy na próby stworzenia landów-regionów w Polsce. Po sprokurowaniu w Polsce kryzysu „a la NRD” lub „a la Grecja”, mogłyby one „występować” z „federacyjnej” Polski i rzucać się na ratunek ku Niemcom. Maskowanie tych dążeń miałoby według Michalkiewicza polegać na pozorze budowy sprawiedliwej Unii Europejskiej.

             21 października w małopolskim Dzienniku Polskim w komentarzu „Przyspieszenie scenariusza rozbiorowego” Michalkiewicz opisał nieostrożną wypowiedź działacza śląskiego Ruchu Autonomii Śląska, który wyraził życzenie znacznie przekraczające postulat autonomii Śląska.

           „ Na kilka miesięcy przed tegorocznymi wyborami pan dr Jerzy Gorzelik, przywódca Ruchu Autonomii Śląska, powiedział w telewizyjnym wywiadzie, że ma nadzieję, iż do roku 2020 Polska będzie już państwem federalnym. Z obfitości serca usta mówią, więc i z tej deklaracji wynika, że RAŚ ma ambicje większe, niż tylko autonomia Śląska. Żeby Polska z państwa unitarnego stała się państwem federalnym, autonomia samego Śląska nie wystarczy. Autonomiczne musi być też Pomorze Zachodnie, Ziemia Lubuska, Dolny Śląsk, Pomorze Gdańskie. Kujawy i Mazowsze, Świętokrzyskie i Małopolska, Podhale i Podkarpacie, Roztocze i Podlasie, a także - Warmia i Mazury. Dopiero wtedy można będzie powiedzieć, że Polska jest państwem federalnym.

            I rzeczywiście. /…/ 2 września zarejestrowany został Ruch Autonomii Mazur, któremu przewodniczy p. Zbigniew Paliński z Mrągowa. RAM zamierza „rozmawiać” z Litwinami Rosjanami i Niemcami, bo „tylko oni zapewnią nam rozwój” - uważa p. Paliński. Na czym ma polegać ten „rozwój” i kto to są ci „my”, którzy z Niemcami wiążą te nadzieje - zobaczymy.

             Warto przypomnieć, że jeszcze w połowie lat 90-tych rosyjski polityk /…/ Włodzimierz Wolfowicz Żyrynowski zapowiadał, że jeśli Polacy nie zechcą zostać „Słowianami”, to Rosja postawi na porządku dziennym sprawę „politycznej przyszłości Prus Wschodnich”. Jeśli zatem planuje się otwarcie granicy między Polską i Obwodem Królewieckim, to znaczy, że ta sprawa już jest „stawiana”, dzięki czemu łatwiej zrozumieć, o co chodzi panu Palińskiemu. Ale nie tylko on pragnie zakosztować korzyści z autonomii. Oto 2 października gruchnęła wieść o powstaniu Ruchu Autonomii Podlasia, animowanego z kolei przez „antropologa kultury” pana Tomasza Sulimę. Podobno pan Sulima jeszcze się namyśla, czego powinien chcieć i od kogo, ale na pewno podpowie mu to pan senator Kazimierz Kutz, który właśnie zapowiedział przejście z PO do Ruchu Palikota. Okazuje się, że hasło „Polska w budowie” zaczyna nabierać zupełnie nowego znaczenia.”

            Życie dopisało do tej hipotezy smutną pointę: 25 października dziennik Rzeczpospolita podał, że Dziennik Polski został właśnie kupiony przez niemiecką spółkę Polskapresse, posiadająca wiele tytułów prasowych na Śląsku, Pomorzu i Warmii. Teraz zapewne tekstów Michalkiewicza już tam nie będzie można przeczytać. Krakusom pozostaje strona www.michalkiewicz.pl , tygodnik „Najwyższy Czas” i „Nasz Dziennik”.

             Historia nie skończyła się. Wygłoszone w parlamencie europejskim w związku z kryzysem euro słowa Jacka Rostowskiego o możliwości zawieruchy wojennej w Europie za 10 lat ponuro współbrzmią z dążeniem do uczynienia Polski federacją w 2020 roku.

            W sztabach poważnych państw planuje się strategie na każdą okoliczność. Byłoby głupotą wierzyć, że Niemcy są dziś tak kulturalni, że nie przejmą prowincji przez kilkaset lat niemieckich, by nie zagniewać polskich przyjaciół, jeśli sytuacja pozwoli na to.

             Garwolińskiej młodzieży przekazuję hipotezę Michalkiewicza ku przestrodze – jeśli ktoś zaproponuje Wam udział w ruchu autonomii Mazowsza, wiedzcie, czym to pachnie! Głupio byłoby poniewczasie dowiedzieć się, że było się pożytecznym idiotą politycznych macherów.

                                                                                                              Andrzej Dobrowolski

 

Link do filmiku: Jacek Kaczmarski o postawach ludzkich w przedrozbiorowej XVIII-wiecznej Polsce - http://www.youtube.com/watch?v=pe6mqxaclyI

 

To co ukryte rządzi tym co jawne.

Heraklit

.