14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Przełom w myśleniu Cerkwi

http://www.czasgarwolina.pl              „Nasze poglądy podziela Kościół rzymskokatolicki (…) Autentycznie myślimy więc o możliwości stworzenia w Europie prawosławno-katolickiego aliansu na rzecz obrony tradycyjnych wartości chrześcijaństwa. Podstawowym zadaniem takiego aliansu byłaby próba przywrócenia chrześcijańskiej duszy kontynentowi, który niemal już ją utracił.” – zadeklarował arcybiskup Hilarion Ałfiejew, hierarcha numer 2 Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Jakie to poglądy podzielają Wschód i Zachód Kościoła?

               „Współczesny wojujący sekularyzm, podobnie jak rosyjski bolszewizm, uznaje siebie za światopogląd, którego celem jest zastąpienie chrześcijaństwa. I właśnie dlatego nie jest on neutralny i obojętny wobec chrześcijaństwa, ale zawsze mu wrogi”.

            Od kilkuset lat wszystkich odstępców katolicyzmu – prawosławnych, protestantów, postchrześcijańskich ateistów - łączyła antykatolicka obsesja. Najbardziej egzotyczne odmiany chrześcijaństwa traktowane były przez poważnych odstępców jako sojusznicze przeciwko papieżowi i papistom. Teraz ojciec Hilarion Ałfiejew złamał tę psychologiczną więź budowania poczucia swej wartości na nienawiści do wspólnego wroga, i nazwał postawę katolicką wobec szaleństw politycznej poprawności neomarksizmu jako postawę dobrą.

            Zawiedzioną nadzieją prawosławia okazały się być kościoły wywodzące się z Anglii i Niemiec, anglikanie i protestanci.

           „Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego właśnie ta a nie inna część chrześcijańskiej teologii stała się – w rozmaitych wspólnotach protestanckich świata zachodniego – polem rozmaity eksperymentów i przedmiotem relatywizacji. (..) Jeśli w jakiejś wspólnocie, uważającej siebie za chrześcijańską, praktykujących homoseksualistów wprowadza się na urząd biskupi [USA], jeśli wprowadza się w niej błogosławieństwo związków jednopłciowych, jeśli kwestionuje się w nich fundamentalne biblijne normy dotyczące małżeństwa, rodziny, ludzkiej seksualności, to czy można taka grupę nazwać Kościołem? To jest już sól, która straciła swój smak przestała być słona, i „na nic się nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi” (Mt 5,13)”

             „W takiej sytuacji chrześcijanie wezwani są do maksymalnie aktywnego współdziałania przeciw takim zjawiskom. /…/. Rozprawić się z tymi zagrożeniami będzie zatem można tylko wówczas, gdy zjednoczymy wysiłki. To jest konieczne dla przeżycia naszych narodów, bowiem liberalizacji ustawodawstwa w kwestiach seksualnych już doprowadziła do katastrofalnych skutków demograficznych. Całe narody zagrożone są wymarciem./…/

              Rosyjska Cerkiew Prawosławna jest gotowa, by – wyraźmy to słowami apostoła Pawła – „podać prawicę na znak wspólnoty” (Ga 2,9) wszystkim braciom i siostrom w Chrystusie, którzy podzielają trwogę o los chrześcijaństwa i przyszłość świata.”

            Wszystkim zainteresowanym lekturą na ten temat polecam 59 numer kwartalnika Fronda zawierający 3 teksty mu poświęcone, z kórych zaczerpnąłem cytaty i rycinę. (sklep internetowy -  http://www.xlm.pl/view/59781/  , strona pisma - www.fronda.pl ).

                                                                                                                opr. A. Dobrowolski

.