16 listopada 2018r. Imieniny: Edmunda, Marii, Gertrudy
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Co nagle, to po diable. - tekst Sławomira Michalika

 

Bardzo dużo emocji wśród rodziców sześciolatków wzbudziła decyzja burmistrza Tadeusza Mikulskiego o przeniesieniu sześciolatków do oddziałów „zerowych”, funkcjonujących od kilku lat w miejskich szkołach. Obecnie zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej z 2009 roku istnieją trzy takie odziały, po jednym w każdej szkole. Od roku szkolnego 2011/2012 ilość „zerówek” miałaby wzrosnąć do trzech w każdej szkole.

 

Na posiedzeniu Komisji Spraw Społecznych w piątkowy wieczór 15 kwietnia radnym została przedstawiona ta, jak to ujął burmistrz, bardzo ciekawa propozycja, bo dająca możliwość przyjęcia młodszych dzieci do oddziałów przedszkolnych. Jednak zdaniem radnych choć ciekawa, nie była konsultowana z rodzicami, pojawiła się nagle, może nawet nieprzemyślana do końca, nieodpowiedzialna w stosunku do rodziców sześciolatków, których postawiono „pod ścianą”, bo przecież jeszcze kilka tygodni temu zachęcani oni byli do pozostawienia swoich pociech w przedszkolach ze względu na możliwe niedostosowanie wiekowe do przebywania wśród starszych dzieci ze szkół podstawowych i „drągali” z gimnazjum. Ponadto powszechnie wiadomo, że rodzice nie chcą przenosić swoich dzieci z przedszkoli do szkół, by nie odbierać im radości dzieciństwa.

 

http://www.czasgarwolina.plRadni zaś, mieli podjąć decyzję ostatecznie do wtorku 19 kwietnia bez konsultacji, w ciemno, w ostatniej chwili. Po merytorycznej dyskusji radni nie przyjęli propozycji burmistrza i zdecydowali, że nie ma potrzeby wprowadzać rozwiązania, które funkcjonowałoby przez 1 rok. Tym bardziej, że nie jesteśmy odpowiednio przygotowani organizacyjnie i finansowo jako miasto do rozwiązania wyprzedzającego postanowienia MEN.

 

I tak, którzy z rodziców wyrażą chęć przeniesienia swojej pociechy do szkoły do funkcjonujących obecnie oddziałów „zerowych”, mogą to uczynić z własnej chęci, a którzy zdecydują o pozostawieniu ich w przedszkolu, nie będą mieli z tym problemów. 




Sławomir Michalik, SdG.