15 listopada 2018r. Imieniny: Alberta, Leopolda, Odalii
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Ktoś pomyślał o lewym brzegu

             Tygodnik regionalny Echo Katolickie podał 24 marca ciekawą wiadomość („Już ich nie zaleje?”) o budowie w Garwolinie wału przeciwpowodziowego na prawym brzegu Wilgi, na odcinku między mostem leszczyńskim (Andersa) a mostem głównym (Kościuszki). Relacja dziennikarza MD  – moim zdaniem - sprawia wrażenie opartej tylko o wieści ze źródła w Urzędzie Miejskim w Garwolinie.

              „/…/ Prace budowlane powinny zakończyć się jeszcze w tym roku. Marszałek województwa mazowieckiego wydał garwolińskiemu magistratowi pozwolenie wodno-prawne na budowę wału. Jednak pojawiły się problemy z Wojewódzkim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie. Miasto, aby uzyskać pozwolenie na budowę, musi najpierw uzyskać pozwolenie na  użytkowanie gruntów przy rzece od ich zarządcy, którym jest właśnie WZMiUW.

             Jak twierdzą władze miasta o pozwolenie na użytkowanie ziemi wzdłuż rzeki wystąpiły już w styczniu. WZMiUW nie wydał miastu oczekiwanej decyzji. W dodatku postawił warunek: samorząd otrzyma zezwolenie, jeśli zobowiąże się do budowy wału również wzdłuż lewego brzegu Wilgi. Oznacza to, że nie dość, iż koszty inwestycji wzrosłyby dwukrotnie, to jeszcze miasto wykonałoby zadanie, które powinno być obowiązkiem WZMiUW. A na to garwoliński samorząd nie może sobie pozwolić./…/”

             Czytając koniec relacji odniosłem wrażenie, że dziennikarz nie zna dobrze Garwolina, bo okoliczności sprawy przedstawia tak, jakby powtarzał informacje zasłyszane od osób, którym nieopatrznie zaufał:

            „/…/ Prawostronny brzeg Wilgi bezpośrednio zagraża mieszkańcom Garwolina. Budowa wału po tej stronie jest niezbędna, aby chronić ludzi przed ewentualnymi wylewami rzeki. Inwestycja wiąże się także z powiększeniem terenów rekreacyjnych. Obszar wzdłuż Wilgi za ogródkami działkowymi zostanie uporządkowany i powstanie ścieżka spacerowo-rowerowa.”

            Uporządkujmy podstawową wiedzę o sprawie.

            Burmistrz Garwolina Tadeusz Mikulski nieszczęśliwie zlokalizował budowę basenu miejskiego na prawym brzegu Wilgi, w strefie zagrożenia powodziowego. Żeby miejsce basenu chronić przed powodzią, chce zabezpieczyć je wałem powodziowym. Ponieważ jednak zależności hydrologiczne w strefie zalewowej tworzą system naczyń połączonych, to wzniesienie wału chroniącego już średnio zaludnioną strefę prawego brzegu podbije ewentualną falę powodziową mogącą zalać gęsto zaludnione lewobrzeżne tereny mieszkaniowe osiedla Zarzecze, lokalne centrum handlowe na Targowej i zakłady odzieżowe (tzw. „Cora”). 

           Obiekcje WZMiUW wydają się być uzasadnione. Nareszcie ktoś upomniał się o kompleksowe myślenie o bezpieczeństwie przeciwpowodziowym. Żal strony burmistrzowskiej wyczuwany w relacji dziennikarza Echa Katolickiego jest żalem poniewczasie, bo kardynalnym błędem było lokalizowanie basenu w strefie zalewowej.

            Dziennikarza Echa Katolickiego niekonsekwentnie poinformowano co do kwestii powinności finansowania budowy lewobrzeżnego wału. Tak jak prawobrzeżny, tak i drugi lewobrzeżny powinien być finansowany przez tę samą instytucję. Logicznie byłoby gdyby obydwa finansował WZMiUW, który na to nie ma pieniędzy. Dlaczego więc burmistrz Garwolina godzi się na finansowanie prawobrzeżnego? Bo to chroni inwestycję nieszczęśliwie przezeń zlokalizowaną. Oto dlaczego na ten wał „samorząd może sobie pozwolić”, a na drugi - „nie może”.

           Od 20 marca na terenach zalewowych nie wolno w ogóle budować się. Oto „przecięcie węzła gordyjskiego” tej zawikłanej tematyki, chroniące w przyszłości władze różnych szczebli i pionów przed kaskadą wzajemnych oskarżeń.

          Oby tekst „Już ich nie zaleje?” nie stał się elementem presji na WZMiUW zmierzającej do odstąpienia od troski o lewobrzeżny Garwolin w imię „oburzenia opinii publicznej”, w dodatku „katolickiej”.

                                                                                                     Andrzej Dobrowolski, SdG

Post Scriptum z 20 listopada 2011: jesienią 2011 burmistrz otrzymał jednak pozwolenie na budowę pojedynczego wału.

A.D.