18 listopada 2018r. Imieniny: Klaudyny, Romana, Filipiny
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Nadludzie czy pożyteczni idioci?

           Wśród garwolinian starszego pokolenia żywy jest żal do Niemiec o zniszczenie dobrego, godnego, spokojnego życia przedwojennej Polski.

          O ile mieszkańcy okolicznych wsi nie wspominają okupacji niemieckiej aż tak dramatycznie, to Garwolin nie zapomina o strasznym bombardowaniu, jakie zamieniło nasze Miasto w popielisko. Nie zapominamy o dżentelmenach niemieckiej generalicji, którzy pod koniec września 1939 zjawili się u nas, i cmokali z zachwytu nad dokładnością przeprowadzonego ataku, zaplanowanego jako wzorcowe bombardowanie drewnianego miasta.

            A cóż dopiero mogliby powiedzieć o Niemcach żydowscy mieszkańcy grodu nad Wilgą, metodycznie wymordowani w Treblince!

            Jednak  lektura książek Wiktora Suworowa stała się dla mnie przełomem w myśleniu o sprawcach Drugiej Wojny Światowej.

           Wiktor Suworow to zbiegły z ZSRR oficer GRU. Rusin (tzn. Ukrainiec), doskonale zapoznany z działaniem radzieckiej armii, pasjonat historii ZSRR, znienawidził system komunistyczny. Swe życie na emigracji poświęcił ujawnieniu mechanizmu jego działania.

          Główna teza jego historycznych książek mówi, że Druga Wojna Światowa została przewidziana, zaplanowana, i uruchomiona przez Włodzimierza Lenina i Józefa Stalina. Zabawne? Nie dla tych, którzy przeczytali „Ostatnią Republikę” i „Lodołamacz” – książki naszpikowane przywołaniem faktów, odniesieniami do poważnych źródeł historycznych; oficjalnych radzieckich dokumentów, z których mimowolnie wyziera prawda.

            Oto kilka z nich (każda poparta jest w książkach cytatem autora!).
   
        W XIX wieku Fryderyk Engels prorokuje, że nadchodzi wielka wojna państw „imperialistycznych”, które wykrwawią się w niej, i wzniecona wtedy rewolucja doprowadzi do zwycięstwa na całym świecie komunizmu – założenia Światowego Związku Republik Radzieckich.

           W roku 1916 Lenin przewiduje, że współczesna mu „imperialistyczna” wojna światowa nie rozstrzygnie losów świata i zwycięstwa rewolucji – stawia więc na wygraną rewolucji choć w jednym państwie, z którego wzniecona zostanie druga wojna, decydująca o zwycięstwie komunizmu. Aż do przyłączenia ostatniego państwa jako ostatniej republiki światowej federacji komunistycznej.

           (Uwaga dla młodzieży – proroctwa komunizmu i jego walka miały cechy sfałszowanego eksperymentu – najpierw przepowiadano wydarzenie jako nieuchronną konieczność rozwoju historycznego, a potem je czynnie realizowano.)

           Pierwsza próba rozpętania Drugiej Światowej miała miejsce rok po końcu Pierwszej Wojny – w 1919 wybucha wojna z Polską mająca na celu przeniesienie rewolucji na Zachód. Polska, obdarowana w kluczowym momencie węgierską bronią, wspomożona organizacyjnie przez Zachód, odpiera komunistów.

          W Rosji Radzieckiej zapada decyzja o zmianie strategii. Agenci oraz nieświadomi sojusznicy ZSRR mają doprowadzić do wojny między państwami europejskimi, a po ich wzajemnym wyniszczeniu, Armia Czerwona ma uderzyć na Zachód i – witana kwiatami przez zmęczone wojną tłumy - „wyzwolić” ją z dziedzictwa „okrutnej” cywilizacji.

           Nieświadomym (?) sojusznikiem ZSRR staje się Adolf Hitler, nawołujący do wojny Niemiec przeciw Wielkiej Brytanii i Francji. To on został wybrany na to, by stać się lodołamaczem kruszącym siłę Zachodu, po którego śladach Armia Czerwona dotrze do Portugalii, Włoch, Wielkiej Brytanii. Suworow odnalazł poszlaki wskazujące na wspomaganie przez ZSRR już w 1923 nieudanego puczu monachijskiego. A wydarzenia roku 1933 to już spektakl trudny do innego niż spiskowe wytłumaczenia.

           Oto wybory w Niemczech kończą się względnym zwycięstwem narodowych socjalistów (12 mln głosów), drugie miejsce zajmują socjaldemokraci (8 mln), a trzecie – z rolą języczka u wagi – komuniści (6 mln). Komuniści z Ernstem Thalmannem, to oczywiście agenci ZSRR, działający pod dyktando Stalina.  Co robią? Samobójczo odmawiają zawarcia koalicji z socjaldemokratami! A więc ratują narodowych socjalistów przed upadkiem (długi w bankach!), i wpychają Niemcy na drogę do wojny! Poczem hitlerowcy wykańczają kierownictwa socjaldemokratów i komunistów w obozach koncentracyjnych.

           Lato 1939 roku to czas ostatecznej rozgrywki. Stalin oferuje Hitlerowi rozbiór Polski. Hitler popełnia błąd życia i przystępuje do rozbioru państwa pełniącego rolę buforu. Dlaczego to błąd? Bo nieświadomie skazuje się na wojnę na dwa fronty, odwraca się plecami do ZSRR, wystawiając się – po zaangażowaniu we Francji i Beneluksie - na cios w plecy. „Oszukałem go, oszukałem!” – mówi Stalin najbliższym towarzyszom, po zawarciu paktu Ribbentrop-Mołotow.

           Na 6 lipca 1941, już po rozproszeniu wojsk niemieckich w Europie Zachodniej, Stalin zaplanował swój atak, lecz 2 tygodnie wcześniej został zaskoczony wojną prewencyjną oprzytomniałego już Hitlera. Gdyby nie atak Niemiec, nasza ziemia zostałaby „wyzwolona” w lipcu 1941 przez ZSRR. A wraz z nią – Niemcy, Francja, Włochy …  . Jedyne co zdołały uratować Niemcy ruszając na ZSRR, to ograniczenie ekspansji komunistów do Łaby. 

            W roku 1939 niemieccy dżentelmeni niszcząc nasze warsztaty, składy skór i spichlerze; paląc garwolińskie domy z obrazami madonn i zwojami tory; mierząc w kościół, w chór z nutami Palestriny i Bacha; zamykając liceum uczące łaciny i greki, czynili to ze złudną świadomością bycia nadludźmi.

           A tak naprawdę byli pożytecznymi idiotami Stalina.

                                                                                                    Andrzej Dobrowolski

Książki Suworowa można kupić przez stronę www.rebis.com.pl

.