17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
O wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Dniami Wolnymi Od Pracy

http://www.czasgarwolina.plhttp://www.czasgarwolina.pl    Tytuł wziął się stąd, że w latach PRL miejski pierwszy sekretarz PZPR dzwoniąc do zakładów pracy składał życzenia „Wesołych Dni Wolnych Od Pracy”, a nie „Wesołych Świąt Bożego Narodzenia”. Traktował jak widać wypowiadane przez siebie słowa poważnie, i nie wierząc w prawdziwe Boże Narodzenie sprzed 2000 lat, szukał – jak umiał – innego sposobu pozdrowienia ludzi. No właśnie, czy nadchodzące święta są Świętami Bożego Narodzenia?

           Czy sama Ewangelia ustosunkowuje się do tematu boskości Chrystusa? Benedyktyn Ludwik Mycielski podpowiada: Chrystus sam na przesłuchaniu na pytanie „Czy ty jesteś Jezus z Nazaretu?” odpowiedział „Ja Jestem”. Wydawałoby się – najzwyczajniejsza odpowiedź na świecie. Tymczasem reakcja na nią była zdumiewająca. „Zbluźnił, sami słyszeliście!” – wykrzyknął jeden ze słuchających. Dlaczego? Kiedy Mojżesz doznał objawienia Boga w krzaku gorejącym, Ten przedstawił mu się „Ja Jestem Który Jestem”. Od tej pory te słowa wśród Żydów były zastrzeżone dla Boga, kapłan wypowiadał je tylko raz w roku w świątyni. Słowo Jehowa to skrót od pierwszych liter hebrajskich słów Ja Jestem Który Jestem – JHWH.

          Gdyby Chrystus odpowiedział „tak”, albo „to prawda”, albo skinął głową, przesłuchanie zapewne potoczyłoby się dalej. Tymczasem odpowiedział zwrotem, z którego wynikało, że On sam uważa się za Boga. I Chrystusa skazano – WŁAŚNIE ZA TO – na śmierć.

          Ateiści i niechrześcijanie różnych religii nie wierzą w autorytet Chrystusa, jedne jego stwierdzenia akceptują, innych - nie. Świętują obecne święta jako święto rodzinne i kulturowe. W narodzenie Boga jako tego człowieka – nie wierzą.

          Katolicy, prawosławni, ewangelicy wierzą w boskość Chrystusa i obecne święta są dla nas Świętami Bożego Narodzenia.

http://www.czasgarwolina.pl      Co ciekawe Świadkowie Jehowy nie świętują Bożego Narodzenia, bo nie uznają boskości Chrystusa, choć uznają Ewangelię.

           Mówią oni, że opierają swą wiarę na znajomości Biblii. Jak interpretują wypowiedź Chrystusa „Ja Jestem” przed sądem, i co sądzą o okrzyku „Zbluźnił, sami słyszeliście”? I inne podobne wypowiedzi –„zanim Abraham był „Ja Jestem”?

           Pewna garwolanka spośród Świadków Jehowy, podczas tegorocznej procesji Bożego Ciała rozdawała nam wersety Pisma Świętego, z dystansem odnosząc się do tradycyjnych zachowań katolików, takich jak udział w procesji czy odrywanie gałązek brzozy od ołtarzy, branych jako przeniesienie świętości od ołtarza do domostw. Moją kartką do niej jest ta strona z bombką.

           Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

                                                                                        Andrzej Dobrowolski

          PS. Ciekawą relację o współczesnym odczytaniu Ewangelii przez młodego żydowskiego rabina podał w First Things ksiądz Ryszard Neuhaus. Otóż ten rabin, chcąc poznać Ewangelię otworzył ją trafiając na Kazanie na Górze. Przeczytał je i stwierdził; „Co za ton wypowiedzi, tak może mówić tylko Bóg”, i odrzucił książkę.

          Ksiądz Neuhaus podał tę anegdotę jako dowód na geniusz religijny Żydów, w okamgnieniu rozpoznających – niegdyś i teraz po 2000 lat  -  zasadniczą cechę istoty Chrystusa.

A.D.