17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Pro-mazowiecka Pierwsza Solidarność

30 lat temu powstała Solidarność.

Czy nasz Garwolin miał swój udział w solidarnościowych wydarzeniach 1980-81, oprócz dla nas ważnego wydobycia z podziemia Kamienia Piłsudskiego – najwidoczniejszego dziś znaku tamtego czasu, oprócz kolportażu wiedzy zakazanej, oprócz udziału w ogólnopolskich protestach, oprócz załatwiania szeregu jednostkowych spraw? Tak.

Ja przypomnę jedną mało znaną a ważną rzecz.

Już przedstawiciele naszego młodziutkiego oddziału aktywnie zabiegali o to, by Solidarność miała strukturę regionalną, a nie branżową. Wiem od ojca[1], że przedstawiając Henrykowi Wujcowi jesienią 1980 silną wolę naszej przynależności do struktur regionalnych mazowieckiej Solidarności i argumentując za nią zupełnie zaskoczył rozmówcę.

Kwestia ta stała się po kilku miesiącach gorącym tematem zjazdu mazowieckiej Solidarności w roku 1981 (hotel MDM w Warszawie). Przedstawiciele oddolnych struktur z dawnych powiatów województwa warszawskiego, z naszymi "na czele", musieli spierać się ze Zbigniewem Bujakiem proponującym związkowi strukturę branżową, a więc czysto związkową a pozbawioną funkcji obywatelskiego ruchu odnowy. (Tym samym Zbigniewem Bujakiem, który stan wojenny przeżył w willi generała Kiszczaka, a w 1990 roku napisał książkę „Przepraszam za Solidarność”). Spór zakończył się zwycięstwem opcji regionalnej.

Nasi przedstawiciele ostro a negatywnie opiniowali pomysł powołania regionu siedleckiego, do którego miałby należeć oddział garwoliński uważając, że podleganie pod administrację siedlecką degraduje naszą ziemię. Ponieważ podobne decyzje podejmowali przedstawiciele prowincjonalnych miast podporządkowanych ówcześnie nowym - powołanym w 1975 roku – województwom, Region Mazowsze stał się rozległą strukturą większą od dzisiejszego województwa mazowieckiego.

Młodzieży, która dziś nie rozumie różnicy między związkiem Garwolina z Warszawą a związkiem z Siedlcami podpowiadam – porównajcie nasz szpital z lat województwa siedleckiego, z tym dzisiejszym – z województwa warszawskiego. Ten dzisiejszy, dzięki i administracyjnym i personalnym – lekarskim związkom z Warszawą jest dwie klasy lepszy. Nie mam wątpliwości, że wojewódzkie władze z Siedlec do dziś nie znalazłyby środków na taką rozbudowę jaka została dokonana, zawsze u siebie znajdując „ważniejsze” potrzeby. Ot, taki przykład dotyczący samej medycyny.

                                                                                    Andrzej Dobrowolski



[1]  Franciszek Dobrowolski był pierwszym przewodniczącym garwolińskiego oddziału Solidarności. 12 marca 1981 zarekomendował na przewodniczącego Marka Plucińskiego (od 1984 na emigracji w USA), a jego zastępcami zostali Janek Dedeciusz (od 1984 we Francji), i Franciszek Dobrowolski. Do zarządu oddziału należeli także Anna Kapinos, Mieczysław Stanicki, Piotr Koczułap i Jerzy Michalik.

Poniżej - książka z oddziałowej biblioteczki.


http://www.czasgarwolina.pl

 






























































.