19 listopada 2018r. Imieniny: Elżbiety, Seweryny, Salomei
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Jak rozładować tłok w centrum Garwolina
     Pani poseł Stanisława Prządka, w wywiadzie dla Życia Siedleckiego opublikowanym kilka miesięcy temu, podzieliła się z czytelnikami myślą, że ruch w Starym Garwolinie mógłby usprawnić parking podziemny pod rynkiem.

     Kilka lat wcześniej pan Marek Nowicki rozważał w radzie miejskiej – w tym samym celu - możliwość pobudowania w mieście piętrowego parkingu.

     Dwa lata temu zasięgnąłem opinii o kosztach takiej inwestycji. Wynosiła ona wtedy 50 tysięcy złotych za jedno miejsce parkingowe, to znaczy wielopiętrowy parking na 300 aut kosztowałby 15 milionów złotych. Parking podziemny byłby niewątpliwie droższy. (Oprócz kosztów budowy warto wziąć pod uwagę, że sprzeciw właścicieli aut budzi konieczność uiszczania opłaty za parkowanie, która byłaby większa, niż na płatnych parkingach miejskich.)

     Cóż tedy wypada nam czynić, oprócz budowy parkingów w wolnej strefie nadrzecznej?

     Podpowiedzi udzielają praktycy i teoretycy życia gospodarczego.

     Teoretycy – eksperci z Instytutu Gospodarki Komunalnej w Warszawie, którzy przygotowywali Studium Kierunków i Uwarunkowań Rozwoju Przestrzennego Garwolina zalecali tworzenie lokalnych centrów usługowo-handlowych na przedmieściach miasta. Na mapach widnieją one np. przy wjeździe do Garwolina od strony Borowia, od strony Górzna, od strony Lublina.

     Praktycy – to przedsiębiorcy rozumujący tak jak eksperci. Nowe Tesco czy też centrum usług przy ulicy Dobrej to przykłady założenia nowych rynków lokalnych, odciążających ruch w Starym Garwolinie. Te nowe rynki mają jedną podstawową cechę – parkingi umożliwiające wygodny dostęp do sklepów. Trwają przygotowania do uruchomienia podobnego centrum lokalnego przy skrzyżowaniu ulicy Stacyjnej i Traktu Lwowskiego (obwodnicy).

     Moim zdaniem władze miejskie mogłyby pójść za tymi życiowymi wskazaniami. Żeby przekonać się czy pomysł ten ma sens, nawiązałem współpracę z Pracownią Krajobrazu Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Pan Doktor Tomasz Kazimierski zgodził się przekazane mapy Północnego Garwolina dać swym studentom urbanistyki za podkład do ćwiczeń planowania. Mam nadzieję, że doczekamy się  weryfikacji pomysłu na publicznym pokazie koncepcji zagospodarowania.

     Rozwijajmy Garwolin wszerz, a nie w głąb i wzwyż. To nie nowa myśl, sto lat temu tak wybudowano Koszary, 50 lat temu - Działki, 30 lat temu - osiedle Stacyjna i Romanówkę.
Andrzej Dobrowolski