16 listopada 2018r. Imieniny: Edmunda, Marii, Gertrudy
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
To nie jest właściwa data - R. Talarek polemizuje z Z. Winiarkiem

           Z zaciekawieniem przeczytałem tekst Zbigniewa Winiarka o potrzebie zapalenia zniczy Rosjanom. (Czas Garwolina – strona główna niżej)

 

            W odróżnieniu od pierwszych pomysłodawców z kręgu Gazety Wyborczej kładzie On nacisk na prywatny charakter tego aktu - zamanifestowania naszej solidarności z Rosjanami. Myślę, że wielkiej autentyczności sprawie dodaje również dopisek Andrzeja Dobrowolskiego. Niemniej jestem głęboko przekonany, że tę sprawę ocenić trzeba jeszcze inaczej.

 

            Sam gest wydaje mi się słuszny, jednakże od czasu Dramatu 10 kwietnia 2010 obracamy się w świecie bardzo ważnych symboli. Akcentując je musimy mieć świadomość, że w każdym z nich zawarta jest pewna idea. Mnie w tej sprawie przekonuje opinia Roberta Kostro, dyrektora Muzeum Historii Polski zawarta w Polska The Times -  www.polskatimes.pl/komentarze/252238,wybraliscie-niezbyt-fortunna-date,id,t.html 

 

          9 Maja - to nie jest dobra data na symbol pojednania. O tym najlepiej świadczą losy wielu Garwolaków zaangażowanych w walkę z okupantami m.in. Bolesława Dobrowolskiego ps.„Szczepko”, czy Jana Piesiewicza ps. „Czarny”. Przypomina się lokalna opowieść o Łukinie i jego zarządzaniu Garwolinem. Dzień 9  maja 1945 nie przyniósł naszemu Miastu radości wyzwolenia.

 

            My Polacy mieliśmy prawo być dziś, w maju 2010, w Moskwie, gdzie zabrakło dla nas miejsca po wojnie! Słusznie defilowali polscy żołnierze, przedstawiciele środowisk AK, PSZ na Zachodzie i LWP. To jednak jest jedynie przywracanie niebywale zachwianej równowagi w naszym wspólnym polsko-rosyjskim myśleniu o historii.

 

           Z naszej strony okazujemy szacunek Rosjanom. Pojednanie to długi proces w którym jako Garwolacy mamy swój udział. Dbamy o groby na cmentarzu wojennym. W rocznicę bombardowania Garwolina właśnie tam odprawiana jest msza święta. W pewnym sensie poprzez tą naszą zadumę nad losami miasta na ich grobach, zostali przyjęci do grona mieszkańców.

 

           10 kwietnia po tragedii pod Smoleńskiem prości ludzie na Wschodzie okazali nam piękną solidarność. Czy nie lepiej zapalić znicze 22 czerwca kiedy to Rosjan zaatakowano i dla nich zaczęła się gehenna wojny? A być może najwłaściwsza jest jeszcze jedna propozycja na publiczne zamanifestowanie. Jako przewodniczący Rady Miasta 1 listopada składałem wiązankę od samorządu na grobie Rosjanina na cmentarzu wojennym i na grobie polskich żołnierzy 1920 r na cmentarzu miejskim. W obliczu śmierci nie ma już rozróżnienia na narodowość. A symbolika Święta Zmarłych na pewno nas łączy.

Komentarz internauty "Andrzeja":

Witam cię Romku i życzę powrotu do zdrowia. Masz rację, nie wszystkim znany jest jeszcze jeden prosty fakt dzień zwycięstwa jest obchodzony w całej Europie 8 maja, bo właśnie w tym dniu w kwaterze alianckiej w Reims podpisano akt kapitulacji hitlerowskich Niemiec. Ze strony rosyjskiej uczestniczył wyciągnięty jak królik z kapelusza generał artylerii Iwan Susłaparow,wściekły Stalin nakazał powtórne podpisanie kapitulacji (uroczyste o północy z 8 na 9 maja w Berlinie).Tak więc jeśli mielibyśmy oddać cześć żołnierzom rosyjskim poległym w II wojnie to właśnie 8 maja co było by wyraźnym odcięciem się od Stalina.

Roman Talarek