26 września 2020r. Imieniny: Justyny, Cypriana, Euzebiusza
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Czy zdolność uznania homozwiązku za małżeństwo jest cechą umysłu sprzężoną z ateizmem?

 Zarówno wśród teistów jak i ateistów są ludzie mądrzy i dobrzy, oraz głupi i źli.

 Dzieje się dlatego, że my ludzie jesteśmy różnorodni nie tylko w pierwszym akcie wiary, ale że popełniamy błędy na różnych szczeblach rozumowania, że jesteśmy niekonsekwentni, więc i wnioski z rozumowań nie są prostymi następstwami przyjęcia założeń pierwotnych. Wiele założeń do naszych poglądów bierze się z przejęcia poglądów dominujących w naszej społeczności, albo z buntowniczego odrzucenia ich. Mamy różne doświadczenia życiowe i różne temperamenty. Wizja bytu jest darem.

 Jednak w wymiarze społecznym przyjęcie wiary w Boga lub wiary w nicość/chaos jako źródło świata daje istotne statystycznie różnice w pojmowaniu życia. (Niewątpliwie w fazach schyłkowych cywilizacji dominuje ateizm, hedonizm, relatywizm i tolerancja, a przy narodzinach cywilizacji - religia, prudencja, krytycyzm, waleczność). Można by te różnice badać, tak, jak bada się religie w religioznawstwie. Ciekawe jest to, że nic nie słychać o badaniach nad ateizmami.

 W ubiegłym tygodniu Polskę obiegła wieść, że studenci Uniwersytetu Śląskiego zaskarżyli do władz uczelni profesorkę, która w wykładzie w nauk społecznych posługiwała się klasyczną definicją małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny (definicją wpisaną do konstytucji państwowej), a nie teorią LGBT.

To, że znaleźli się studenci, którzy złożyli taki wniosek to zrozumiałe - być może to był żart; być może teza do falsyfikacji, co przecież przystoi w dyskusjach akademickich; być może skłócająca draka fundowana przez największy konsulat na świecie (zgadnijcie który to). Cogitationes penam nemo patitur - za myślenie się nie karze - mówi prawo rzymskie. "Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi."

 Ale to, że uczelniany odpowiednik prokuratora wszczął w tej sprawie poważne postępowanie wyjaśniające zagrażające profesorce naganą, to zgroza. I to także, że rektor UŚ nazwał - podobno - poglądy profesorki kontrowersyjnymi. Co tu kontrowersyjnego? Zdrowie psychiczne profesorki? Jej twardy umysł nie poddający się tresurze kontr-kulturowców? Jej zdroworozsądkowa wiara, że znany nam świat istnieje naprawdę substancjalnie takim jakim go widzimy, i jego fenomeny nie podlegają redefinicji narzucanej przez macherów?

 Przeciwnicy profesorki nie mają podstaw metafizycznych i nie wiedzą jakie cechy biologiczne, kulturowe i racjonalistyczne  n i e o d w o ł a l n i e  stały się ludzkie?

 Czy za miesiąc UŚ rozpocznie postępowanie wobec matematyka, który powie, że "w dziedzinie idei wśród liczb naturalnych dwa i dwa to cztery na wieczność"? A potem wobec chemika, który oświadczy, że substancje chemiczne "są sobą niezależnie od patrzących na nie ludzi"? No i wobec biotechnika medycznego, który tkankę nowotworową nazwie "chorobową", bezpłodność zaleci leczyć, a chorego na AIDS będzie chciał leczyć antybiotykami wrogimi grzybom rosnącym w płucach pacjenta i zagrażających tożsamością swych białek tożsamości ciała zakażonego człowieka, jedynej w jakiej może żyć? A co z mentorem ortografii?

 Minister szkolnictwa wyższego broni profesorki w imię wolności głoszenia poglądów. Tylko w imię wolności, którą ma i obłąkany.

 Równolegle media podały, że w diecezji sosnowieckiej na Śląsku duża część uczniów rezygnuje z lekcji religii.

Czy między zamętem pojęciowym Ślązaków a ateizmem jest związek przyczynowo-skutkowy i synergia? Czy to się da zdiagnozować?

 Jeśli badania przyniosłyby odpowiedź twierdzącą, można by wysunąć twierdzenie, że gdy racją stanu staje się zjełopienie poddanych powszechna ateizacja jest pożytecznym narzędziem.

                                                                                                             Andrzej Dobrowolski

 

Planeta małp - film z 1968 (!) o przejęciu Ziemi przez małpy odcinające niedobitkom ludzi korę mózgową, najwyższe, najpóźniej ewolucyjnie powstałe piętro mózgowia, siedzibę hamulców kulturowych i myślenia racjonalnego.

.http://www.czasgarwolina.pl

.