16 lipca 2018r. Imieniny: Mariki, Benity, Dzierżysława
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Scholia na pierwsze, marcowe skowronki

 


Ten kto się spieszy, płoszy gromady bóstw.

 





http://www.czasgarwolina.pl

Był katolicyzm dorycki: romańskich kościołów i zakonów rycerskich. Katolicyzm benedyktyński i feudalny.

Był także katolicyzm joński: gotyckich katedr i scholastycznych sum. Katolicyzm zakonów żebraczych i królewskich lilii.

Był w końcu katolicyzm koryncki: barokowych świątyń i trydenckiej kontrreformacji. Katolicyzm prostych sutann i rzymskiego przepychu.

 

*

 

http://www.czasgarwolina.plReakcjonista myli się zakładając, że demokrata odrzuca jego racje, ale podziela antypatie. Obecny świat jest chlewem, w którego błocie współczesny człowiek tarza się rozradowany.

 




To durne stulecie pozwala, by wulgarność erotyzmu pozbawiła je rozkoszy, które niesie nieskromność.

 


Postęp ostatecznie sprowadza się do wydarcia człowiekowi tego, co go uszlachetnia, aby móc sprzedać mu tanio to, co czyni go nikczemnym.

 

Głupiec wyobraża sobie, że rozkosz łamania reguł rośnie w nieskończoność po obaleniu samych reguł.

 

Dzisiaj wypada sprzeciwiać się wszelkiemu cenzurowaniu, by współczesne ścierwo szybciej zgniło.

 

*

 

http://www.czasgarwolina.plWiara w Boga nie rozwiązuje problemów, lecz czyni je śmiesznymi. Spokój wierzącego nie jest pychą nauki: jest pełnią ufności.

 




Ponieważ chrześcijański Bóg jest osobową wolą, a nie abstrakcyjną racją, chrześcijanin przypisuje dziejom strukturę opatrznościową, a nie logiczną.

"Chrześcijańska filozofia historii" nie może być systemem spekulatywnym, lecz powinna być pojmowaniem i osądzającym rozpatrywaniem konkretnego wydarzenia historycznego przez chrześcijańską inteligencję.

 


Konieczność łaski ma swe źródło nie tyle w niezdolności do zachowywania prawa, ile w jałowości jego zachowywania. Nie z niemocy woli, ale z klęski jej dzieł wypływa pilna potrzeba łaski.

 

*

 

Jedynie katolika bliskiego apostazji drażni opatrznościowa ospałość Kościoła.

 


Tłusty i rozpustny kanonik, który wierzy w Boga, jest chrześcijaninem bardziej bezspornie niż surowy i wysuszony pastor, który wierzy w człowieka.

 

*

 

Nawet gdyby nierówność nie była czymś nie do wymazania, powinniśmy ją woleć od równości - z miłości do polichromii.

 

Zgorszony przez mieszczanina, który "uspokaja swoje sumienie", udzielając jałmużny ze swej własności, lewicowy katolik stawia sobie za cel zrobić to samo, ofiarnie rozdając cudzą własność.

 

Egoista może dostąpić zbawienia, jeśli postanowi się nawrócić. Altruista jest potępiony, gdyż uważa się za nawróconego.

 

Każdy widzi w świecie jedynie to, co jest godzien zobaczyć.

 
http://www.czasgarwolina.pl










 

Współczesny człowiek usuwa Boga nie po to, by wziąć na siebie odpowiedzialność za świat. Lecz - aby nie musieć jej brać.

 

Immanentna sprawiedliwość domaga się wyłącznie tego, by jeden rewolucjonista rozstrzelał drugiego.

 

Aby sprawić przyjemność determiniście, mówmy, że nie ma działania bez przyczyny. Aby mu dokuczyć - że nie ma przyczyny bez działania.

http://www.czasgarwolina.pl

*

 

Od dwóch wieków demokracja najpierw skazuje reakcjonistę na banicję, a następnie potępia go za wyemigrowanie.

 

Stare formy despotyzmu ograniczały się do zamknięcia człowieka w życiu prywatnym. Te nowego typu wolą, by miał tylko życie publiczne.

Aby ujarzmić człowieka wystarczy upolitycznić każdy jego gest.

 

Współczesny świat krytykuje zgryźliwie tych, którzy "odwracają się plecami do życia". Tak jakby można było z pewnością wiedzieć, że odwracanie się plecami do życia, nie jest zwracaniem się twarzą do słońca.

               http://www.czasgarwolina.pl



*

 

http://www.czasgarwolina.plZwróćmy nocy pozytywność, której odmawia jej nasza ułomna astronomia. Naszym najbardziej naglącym zadaniem jest zrekonstruowanie tajemniczości wszechświata.

 


Nasz aktualny obowiązek polega nie tyle na przestrzeganiu określonych zasad etycznych, ile na ocaleniu świadomości sacrum.

 


Aby ci, w których brama religijnego nawrócenia budzi trwogę, mogli przejść za świata profanum do świata sacrum, otwiera się przed nimi furtka doświadczenia estetycznego.

 



Naszym bratem nie jest ten, kto ma podobną formę cielesną, lecz ten, kto dotyka tego samego misterium.

 http://www.czasgarwolina.pl


                                                            Mikołaj Gomez Davila

 

Ilustracje z Internetu: Brat Angelico, Emil Nolde, Duccio di Buognisegna, Jakub Ensor, Olek Botticelli, Cimabue, Wincenty van Gogh, anonim Pustego Grobu.

 

op.AD