26 września 2018r. Imieniny: Justyny, Cypriana, Euzebiusza
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Marian Piłka za rekontrą anty-aborcyjną

Od blisko 30 lat istniał w Polsce kompromis prawny znoszący karę śmierci (postulat lewicy) i zakazujący aborcji ludzi zarodkowych na życzenie pod wymówką "ważnych względów społecznych" (postulat centroprawicowy). Rząd Ewy Kopacz legalizując technologię in vitro i zamrażanie zarodków bez gwarancji dania im szansy na wzrastanie w matce złamał ten kompromis. Nastąpiła reakcja - centroprawica planuje rozszerzenie ochrony zarodków. Mamy garwoliński akcent w tej kwestii:

Były poseł ziemi garwolińskiej Marian Piłka udzielił wywiadu Annie Ambroziak z Naszego Dziennika.

Dlaczego Pan przyszedł na warszawską pikietę poparcia dla ustawy delegalizującej aborcję eugeniczną?

Ponieważ obrona życia dzieci poczętych jest naczelnym nakazem moralnym. Aborcja jest największym zagrożeniem dla współczesnego świata i dla Polski. Dlatego solidarność z tymi, którzy są najbardziej bezbronni, jest naszym obowiązkiem.

Wiele osób domaga się szybkiej ścieżki legislacyjnej.

Ależ tak, bo to jest sprawa najbardziej priorytetowa! Codziennie w polskich szpitalach zabija się dzieci. Każdy kolejny dzień zwłoki to kolejne ofiary aborcji. Nie widzę żadnych podstaw, dla których projekt ustawy "Zatrzymaj aborcję" nie miałby być sprawnie procedowany, dla których nie mógłby przejść od razu do drugiego czytania. Ta ustawa powinna zostać uchwalona, tu nie może być żadnej zwłoki. Tym bardziej, że Prawo i Sprawiedliwość pokazało już, że jeżeli mu zależy, potrafi bardzo szybko pracować nad ustawami.

To więc kwestia dobrej woli.

Jak najbardziej. PiS ma obecnie większość w Sejmie. Może więc ustawę szybko uchwalić, nawet w ciągu tygodnia. Zdaję sobie sprawę z tego, że w klubie tym ujawniła się niestety ukryta opcja lewicowa. Aż 58 posłów głosowało za przekazaniem  do komisji projektu dopuszczającego aborcję na życzenie. Na szczęście projekt został odrzucony, zwyciężyła Polska, na przekór głosom partyjnym. Tylko nacisk społeczny może spowodować, że Prawo i Sprawiedliwość zgodzi się na szybkie procedowanie ustawy chroniącej życie. W przeciwnym razie powtórzy się sytuacja sprzed ponad roku - gdy głosami posłów PiS odrzucono społeczny projekt ustawy gwarantującej pełną ochronę życia dzieci poczętych. /.../

Tymczasem w mediach inni członkowie koalicji rządzącej optują głośno za zakazem hodowli zwierząt futerkowych z powodu okrucieństwa tego procederu. Czy scenariusz dla teatru politycznego w Polsce pisze miłośnik humoru Gombrowicza?

                                                                                                              Andrzej Dobrowolski

.