20 listopada 2018r. Imieniny: Anatola, Rafała, Edmunda
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Studenci o przyszłości Garwolina, wstęp

Nasz rodak Tomasz Paziewski był tak miły, że pośredniczył między mną a panem doktorem Tomaszem Kazimierskim z wydziału architektury Politechniki Warszawskiej w sprawie przeprowadzenia studenckich ćwiczeń z planowania urbanistycznego nie na przypadkowych mapach, przypadkowych podkładach geodezyjnych, ale na mapach Garwolina. Tak sporządzone politechniczne plany mogą być dla nas inspiracją w myśleniu o rozwoju miasta w perspektywie 15-20 lat.

Studenci zapisali na swych planach pomysły klasyczne, znane nam z obowiązującego w Garwolinie prawa przestrzennego, pomysły zastanawiające swą trafnością, no i pomysły być może nie trafione, ale na pewno warte przedyskutowania.

Ponieważ miejska rada właśnie przystąpiła do nowelizacji naszego dziesięcioletniego Studium Kierunków i Uwarunkowań Rozwoju Przestrzennego Garwolina, to dyskusja wokół tych studenckich przemyśleń to świetna burza mózgów przed złożeniem poważnych wniosków do zmian planów miasta na ręce firmy projektowej wyłonionej przez burmistrza.

Zapraszam wszystkich pasjonatów przyszłości grodu nad Wilgą na sesję naszej rady pod koniec października, aby osobiście zapoznać się z pracami przedstawionymi na planszach. No i do dyskusji, także na stronie Czasu Garwolina.

Wyjaśniam jednocześnie dwuetapowy charakter prawa przestrzennego w Polsce.

Tak jak kandydat na AWF najpierw poddaje się badaniu lekarskiemu i testowi sprawnościowemu, a po drugie - testowi z nauk przyrodniczych, tak i prawo przestrzenne tworzy się w dwóch krokach. Pierwszy to rozpoznanie fizycznych możliwości miasta – badań podłoża, klimatu, wpływu sąsiedztwa - i to się nazywa studium kierunków i uwarunkowań rozwoju przestrzennego miasta. Drugi krok to naniesienie na sporządzone już zarysy możliwości konkretnych postanowień prawnych. I to się nazywa plan zagospodarowania.

Istnienie planów jest mądrym sposobem łagodzenia konfliktów międzyludzkich.

Chcesz budować dom? Buduj go w dzielnicy mieszkaniowej. Nie wolno ci będzie otworzyć tam zakładu produkcyjnego, ale i sąsiad nie otworzy go, i nie będzie dokuczliwy dla ciebie.

Chcesz budować zakład produkcyjny? Buduj go w strefie przemysłowej. Nikt nie będzie mógł narzekać na drobne hałasy z nocnej zmiany, które przeszkadzają mu spać. Niech nie mieszka w strefie przemysłowej.

Prawo przestrzenne sprawia, że miasta mogą być piękne i funkcjonalne. I w ich przestrzeni publicznej ludzie mogą znależć dobre życie.

http://www.czasgarwolina.plZapraszam do pierwszego tekstu w którym omawiam propozycję stworzenia podstaw do rozwoju dwóch lokalnych centrów: jednego w Koszarach, drugiego na przedłużeniu ulicy Jagodzińskiej.

Andrzej Dobrowolski