22 lipca 2018r. Imieniny: Magdaleny, Bolesławy, Marii
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Błąd Krzysztofa Kłopotowskiego

 Portal fronda.pl opublikował wypowiedź Krzysztofa Kłopotowskiego, w którym optuje on za grudniowym wyborem przez elektorów na prezydenta USA Hilarii Clinton, bo w całych St. Zjednoczonych uzyskała ona 1,5 miliona głosów więcej od Donalda Trumpa. Pisze tam:

 "Ojcowie założyciele Stanów Zjednoczonych wiedzieli, że „We, the People”, my naród, nie jest bardzo mądry. Dlatego stworzyli system pośrednich wyborów prezydenta. Nie obywatele wybierają szefa władzy wykonawczej i głównodowodzącego sił zbrojnych – ale elektorzy. Obywatele wybierają teoretycznie najmądrzejszych spośród siebie, żeby zdecydowali za nich. Część elektorów musi głosować na kandydata partii wskazanej przez wyborców, a część ma wolną rękę. Mogą wybrać Hillary Clinton na prezydenta zgodnie z prawem."

 Pan Kłopotowski namawia do zmiany reguł gry podczas gry. Oto dlaczego:

 Donald Trump po zapoznaniu się z regułami gry wyborów prezydenckich mógł podjąć decyzję, że wobec dużej sondażowej przewagi kandydatki demokratów w Kalifornii, nie ma szans na zwycięstwo w niej, i na zgarnięcie puli 55 przypisanych do niego elektorów. Nie miało znaczenia, czy przegra w tym stanie jednym głosem, czy pięcioma milionami. Dlatego mógł zaniechać kosztownego zabiegania o mniejszą przegraną, a skupić się na walce o stany o niezdecydowanych ostatecznie preferencjach.

 Gdyby reguły gry były takie jak w Polsce, to znaczy liczono by ilość głosów w całych St. Zjednoczonych Trump zachowałby się inaczej.

 Jeszcze jedno:

 Zwolennicy Trumpa mogą powiedzieć, że Ojcowie Założyciele właśnie dlatego skonstruowali system wyborów pośrednich, żeby to nie pani Clinton została prezydentem, mimo większej ilości głosów w całej federacji północno-amerykańskiej. Nie chcieliby, by Sypialnia Clintonów rządziła dłużej niz dwie kadencje.

                                                                                                               Andrzej Dobrowolski

.