25 września 2018r. Imieniny: Aurelii, Kleofasa, Władysława
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Majakowski do Morawieckiego

Jak dla gospodarstwa rolnego siłą pociągową był koń, tak dla gospodarstwa krajowego są nią  przedsiębiorcy.

Dlatego dedykujemy wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu podwyższającemu podatki dla przedsiębiorców wiersz komunistycznego poety Włodzimierza Majakowskiego o współczuciu poety dla upadającego konia i niezgodzie poety z głupim tłumem.

Może skłoni pana Morawieckiego do refleksji? "Ulicę z jej oczu spływającą widzę .." Ech!
(zdjęcia - Internet).

                                                                                                               Andrzej Dobrowolski

 

http://www.czasgarwolina.pl.

 

                                                           O dobre traktowanie koni

 

Tłukły kopyta. Grały jak gdyby:

- Garb.

Gryp.

Grób.

Grud.

 

Wiatrem opita,

w ślizgawie dyby

wzięta ulica.

Szkapa na lód

gruchnęła

i wnet

gap za gapiem, co spodnie Kuźnieckim przyszli wycierać.

- Szkapa upadła!

- Przyjrzyj się szkapie! -

radość tłum rozpierała szczera.

Śmiał się Kuźniecki.

Tylko ja jeden

nie wmieszałem głosu w gromady wycie.

Do szkapiny

bliżej

podszedłem:

ulicę z jej oczu spływającą widzę ...

 

Bliżej podszedłem

ze szkapinej rzęsy

kropla za kroplą

toczy się po sierści ...

 

I tu jakiś wspólny

smutek zwierzęcy

wypluskał się ze mnie.

I zaszeleścił:

"Koniu, daj spokój.

Koniu, nie myśl,

żeś gorszy od nich - opanuj się proszę!

Dzieciaku,

wszyscy coś tam ciągniemy,

każdy z nas jest koniem po trosze."

 

Może sens mojej pociechy

zdał się szkapie ubogi,

może troska ma

wcale jej nie wzruszyła,

lecz

zerwała się

stara

na równe nogi,

zarżała

i ruszyła.

Oto w stajni już jest

i kopytem grzebie,

i ogonem

wymachuje pogodnie.

Zda się szkapie, że znów,

niedorosłe z niej źrebię,

jeszcze żyć będzie,

jeszcze

swoje pociągnie.

 

Włodzimierz Majakowski

tłum. Wiktor Woroszylski

 

http://www.czasgarwolina.pl.

.