26 września 2018r. Imieniny: Justyny, Cypriana, Euzebiusza
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Czytanka z >Żywotów< Plutarcha

   2500 lat temu w domu ateńskiego polityka Peryklesa doszło do nadzwyczajnego zdarzenia, które zinterpretowali jego przyjaciele: przyrodnik Anaksagoras i wróżbita Lampon.

   Ich współbrzmiące ze sobą interpretacje wskazują właściwe spojrzenie na świat, spojrzenie w którym wyklucza się tak zwane: światopogląd magiczny i światopogląd naukowy (który jest uzurpacją myślenia przyrodniczego roszczącego sobie bezpodstawnie pretensje do  c a ł k o w i t e g o  rozumienia istnienia, i deprecjonującego tę część ludzkiej wiedzy, która leży poza jego zakresem.)

                                                                                                                 Andrzej Dobrowolski

 

Fragment z "Żywotów sławnych mężów" Plutarcha z Cheronei

 

   "Ale nie tylko te korzyści wyniósł Perykles z zażyłej znajomości z Anaksogorasem. Nauczył się od niego także patrzeć krytycznie na zabobon i lęk, jakiemu ulegają ludzie, którzy nie znając przyczyn zjawisk niebieskich znajdują się wobec nich jak wobec jakichś niezwykłych cudów; pełni wewnętrznego niepokoju drżą bez przerwy przed mocą bogów jedynie z powodu nieświadomości rzeczy. Natomiast nauka o przyrodzie uwalnia człowieka od tego wszystkiego i zamiast chorobliwego lęku i zabobonu  daje nam spokojną i pełną najlepszych nadziei bogobojność.

   Opowiadają, że pewnego razu przyniesiono Peryklesowi z jego posiadłości głowę barana o jednym rogu. Wtedy to wieszczek Lampon, zobaczywszy jeden silny róg wyrastający ze środka czoła, miał powiedzieć, że siła, podzielona wówczas w państwie na dwie partie, Tukidydesa i Peryklesa, przejdzie niebawem na jednego, mianowicie na tego, u którego znak ten cudowny się pojawił. Anaksagoras zaś pokazał po rozcięciu czaszki barana, że mózg nie wypełniał w niej właściwego miejsca, lecz, w kształcie ostro zakończonego jajka, odsunięty był od obydwu stron czaszki i umiejscowiony w środku, właśnie w miejscu nasady tego rogu. I wówczas to wszyscy obecni podziwiali Anaksagorasa. Ale w niedługi czas potem znowu Lampona, kiedy nastąpił upadek Tukidydesa i cały wpływ na wszystkie sprawy państwa przeszedł w ręce Peryklesa.

   Ja nie widzę przeszkody, dlaczego by tłumaczenie jednego i drugiego, uczonego i wieszczka, nie miało być trafne, skoro ten pięknie wyjaśnił przyczynę zjawiska, a tamten jego znaczenie. Zadaniem jednego było zbadać, skąd sie to zjawisko wzięło i jakie jest jego  n a t u r a l n e   p o d ł o ż e, drugi zaś miał przepowiedzieć jego cel i  z n a c z e n i e  (m e t a f i z y c z n e - przypis AD). A kto rzeczowe stwierdzenie przyczyny zjawiska uważa za przekreślenie jego znaczenia symbolicznego, ten zapomina, że razem z unieważnianiem znaków boskich odbiera znaczenie symbolów również urządzeniom ludzkim, takim na przykład jak dźwięki metalowych talerzy, ognie pochodni, cień wskazówki zegarów słonecznych. Każda z tych rzeczy powstała z określonej przyczyny i ma swoje określone urządzenie, a jednak każda jest symbolem, który coś oznacza. Ale to już należy do innej dziedziny rozważań."

 

tłum. Mieczysław Brożek

.