18 lipca 2018r. Imieniny: Erwina, Kamila, Wespazjana
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Młodzi ze świata w naszych domach

http://www.czasgarwolina.pl   W przedostatnim tygodniu lipca w polskich parafiach gościła młodzież katolicka z całego świata, która przyjechała na Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. W naszych garwolińskich parafiach także. Tu przygotowywali się do właściwego spotkania z Papieżem w grodzie Kraka i adoptowali się do polskich warunków (np. strefy czasowej). W domach parafian kolegiaty mieszkali Amerykanie, u parafian parafii Matki Boskiej - Rosjanie, w domach parafian parafii Jana Pawła - Islandczycy, Boliwijczycy i Czadyjczycy. Najpełniej o wizycie poinformowała strona www.parafiagarwolin.pl , zamieszczając kilka filmików o tym świętowaniu.

   Wizycie Amerykanów w starej parafii został nadany profil ściśle religijny; wyjeżdżali do Górek, Kodnia, Siedlec, uczestniczyli w spotkaniach religijnych o różnym charakterze w samym Mieście. (W innych ośrodkach goście poznawali poza-konfesyjną aktywność polskich katolików i polską kulturę w ogóle). Do naszych domów wracali późno, spędzali u nas noc, jedli z nami śniadanie i wychodzili do kościoła. Przez pięć dni zdążyliśmy jednak zżyć się ze sobą.

   Młodzi Amerykanie którzy przyjechali do Polski wydają się być lepszymi katolikami od nas, są skupieni w swej wierze, w modlitwie i są bardziej od nas wyciszeni wewnętrznie. Czerpią z codzienności więcej radości od nas.

http://www.czasgarwolina.pl   Dla naszych chwilowych domowników, panien z południa USA - Laury i Angeliki - zaskoczeniem była powszechna wzajemna znajomość garwolinian i wielosetletnie genealogie rodowitych mieszkańców, a także drobniejsze odmienności - letnie wczesne świty i późne zachody słońca, domy budowane w całości z cegieł.

   Podczas niedzielnego popołudnia, kiedy otrzymaliśmy czas dla stałych i czasowych domowników mogliśmy odwiedzić Warszawę. Garwolińskie rodziny w gośćmi wpadały na siebie tego dnia na Starówce, chodząc między Zamkiem Królewskim, Muzeum Narodowym, Muzeum Powstania Warszawskiego i Rynkami Starego i Nowego Miasta. "U nas nie ma takich starych domów, świątyń ,pałaców" - mówili goście z grzecznością, ale chyba także z autentycznym podziwem.

   Tylko uczestnicząc w spotkaniach, mszach, podróżach z młodzieżą świata można poznać czym jest spotkanie chrześcijan. Dla obserwatora z zewnątrz istota tego przeżycia jest nieuchwytna. Kto może powinien więc wziąć udział w krakowskim święcie, choćby był na co dzień zdystansowany do zbiorowych świąt, a nawet religii w ogóle. Mógłby ze środka takiego spotkania dojrzeć, jak religia zmienia tłum w Lud.

                                                                                                         Andrzej Dobrowolski

 

 http://www.czasgarwolina.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 













Drzwi kościoła Matki Boskiej Łaskawej na ulicy Świętojańskiej (dzieło Igora Mitoraja).

.