26 września 2018r. Imieniny: Justyny, Cypriana, Euzebiusza
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
O szkolnej katolickości.

 Od 20 lat istnieje w Garwolinie szkoła katolicka prowadzona przez Przymierze Rodzin. Najpierw funkcjonowała jako liceum, potem dołączyło do niego gimnazjum. Prowadzona jest przez entuzjastów lepszej od przeciętnej edukacji, którzy prowadzą ją nie dla zysku, a dla spełnienia sensu swej pracy. Szkoła ma dobre recenzje - jest w pierwszej setce szkół w Polsce jeśli idzie o poziom wiedzy absolwentów.

  Kościół użyczył organizatorom wsparcia dając w użytkowanie za darmo budynek szkolny, a co najważniejsze zaświadczając swym autorytetem, że format szkoły jest odpowiedni dla młodzieży katolickiej.

  Ponieważ szkoła jest niepubliczna, to uczą się w niej dzieci rodzin, które mogą zapłacić "czesne", i należą do grupy lepszych uczniów. To sprawia, że przy rekrutacji do szkoły powstaje pewne sito selekcyjne: do tej szkoły przysyłają dzieci katolicy gorący i letni, którzy wykazali się w życiu stopniem woli i przytomności pozwalającym im wysłać dziecko do takiej placówki. Oczekują oni edukacji na przyzwoitym poziomie i łagodnej katolickości. ( We Francji około 20% uczniów korzysta z podobnych szkół katolickich, uważanych powszechnie za lepsze od publicznych. Również i dzięki temu grubo ponad 60% Francuzów uważa się za katolików, mimo 200 lat laicyzowania narodu.)

  Takie rozumienie katolickości szkoły może nie podobać się tym , którzy chcieliby, aby edukacja zwana katolicką przekładała się na powołania duchowne absolwentów.

  Dedykuję im tedy opowieść o katolickiej szkole z Olsztyna.

  25 lat temu w Olsztynie przy ulicy Bałtyckiej, nad jeziorem Długim, powstało Liceum Katolickie podobne do garwolińskiego. Miało dobry poziom nauki, uczyły się w nim dzieci z zamożniejszych rodzin (bywa, że letnich religijnie), i nie dawało wielu powołań duchownych. Ale dawało ślad wychowawczy w duszach młodzieży: świadomość dobra chrześcijaństwa.

  Kościół odebrał tak prowadzoną szkołę jej koryfeuszom, i ustanowił profil konfesyjny, bardzo religijny. Poziom nauki rozumiany po świecku spadł, spadła ilość chętnych do uczestnictwa w jej pracy. Ta szkoła upadła.

  Budynek szkoły służy dziś jako szkoła świecka, "Liceum Akademickie", w którym nauczyciele olsztyńskich szkół wyższych zapewniają naukę ogólnokształcącą na lepszym od przeciętnego poziomie, ale bez akcentu na katolicyzm.

  Zadowólmy się więc łagodną katolickością garwolińskiej szkoły. Co nie znaczy, że formacji młodzieży nie można w niej lekko pogłębiać. Czemu posłuży niewątpliwie powrót do dobrego, starego rytmu kształcenia: dwóch czteroletnich cykli nauki geografii, historii, języka polskiego, biologii w klasach V-VIII podstawówki, i pogłębienia tej wiedzy w klasach I-IV liceum.

                                                                                                           Andrzej Dobrowolski

 

.