26 września 2018r. Imieniny: Justyny, Cypriana, Euzebiusza
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Gdzie spadłyby w naszych stronach bomby atomowe

 Strona internetowa Gazety Wyborczej przedstawiła odtajnione plany NATO z 1962 roku, opracowane na wypadek wojny z obozem komunistycznym, w tym z PRL.

 W okolicach Garwolina bombowce B 52 mogły dokonać zrzutu bomb atomowych w Warszawie, w Mińsku Mazowieckim - i zapewne Dęblinie - ze względu na lotniska wojskowe, i Górze Kalwarii - gdzie była jednostka wojskowa i most na Wiśle.

Wrocławska sekcja Wyborczej podaje m.in.:

/.../ "Duże uderzenie oczywiście planowane było także na stolicę. Na Warszawę miała spaść 300-kilotonowa bomba. Zakładając, że uderzyłaby ona w rondo Dmowskiego to całe centrum od Ogrodu Saskiego, po Aleje Armii Ludowej, na wschodzie zniszczony by został dworzec Warszawa Ochota, a najmocniejsza fala uderzeniowa na zachodzie zatrzymałaby się na linii Wisły. Według symulacji Nukemap zginąć mogło niemal 250 000 osób.

Okolice stolicy, również miałby być celami. Na Nowy Dwór Mazowiecki miała spaść 75-kilotonowa bomba, na Mińsk Mazowiecki 50-kilotonowa, a na Górę Kalwarię 10-kilotonową.

http://www.czasgarwolina.pl
























Kolor żółty - strefa wybuchu, kula ognia,
Kolor czerwony - fala uderzeniowa niszcząca niemal 100% zabudowań
Kolor zielony - zasięg promieniowania o mocy 500 rem, powodujący prawdopodobnie w 50-90% zgon
Kolor niebieski - fala uderzeniowa, niszcząca mniejsze budynki
Kolor pomarańczowy - zasięg uderzenia termicznego powodującego poparzenia 3 stopnia"

Przypomnieć można, że szkoły "tysiąclatki" (tysiąc szkół na tysiąclecie Polski) takie jak Dwójka w Koszarach były budowane jako baza szpitalna na wypadek ataku atomowego.

                                                                                                                 Andrzej Dobrowolski