14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Prawo Parkinsona - część 2

 http://www.czasgarwolina.plCzas Garwolina przedstawia kolejne Prawo Parkinsona.

 Ten zabawny tekst daje wyobrażenie o mechanizmie psychologicznym jakichkolwiek zgromadzeń ludzi i pokazuje marność demokracji.

 Oświeceniowe racjonalistyczne założenia zakładające że zebraniem ludzi rządzi rozumność a nie ich odruchy, fochy i instynkt stadny rozmijają się z rzeczywistością ludzkiej natury.


 Andrzej Dobrowolski

 

Wielkie finanse, czyli punkt zaniku zainteresowania

 

           Ludzi znających się na wielkich finansach można podzielić na dwie kategorie: na takich, którzy posiadają olbrzymie fortuny, i takich, którzy nie mają ani grosza, Dla prawdziwego milionera milion funtów jest czymś realnym i łatwym do pojęcia. Dla uczonego matematyka lub wykładowcy ekonomii (przyjmując, że obaj oni właściwie przymierają z głodu) milion funtów jest ostatecznie czymś równie realnym co tysiąc, ponieważ nikt z nich nie posiadał żadnej z tych sum. Ale świat jest pełen ludzi, którzy mieszczą się pomiędzy tymi dwiema kategoriami, którzy nie mają pojęcia o milionach, lecz dobrze umieją liczyć w tysiącach, i to właśnie z nich składają się głównie komisje finansowe. Rezultatem tego stanu rzeczy jest zjawisko często już obserwowane, lecz nigdy dotąd nie zbadane. Można by je nazwać Prawem Trywialności. Mówiąc pokrótce oznacza ono, że czas spędzony na rozpatrywaniu danego punktu zagadnienia jest odwrotnie proporcjonalny do sumy, o jaką chodzi.

           Jeśli się nad tym zastanowić, trzeba przyznać, że stwierdzenie, jakoby prawo to nigdy jeszcze nie było badane, jest niezupełnie słuszne. Dokonano już pewnej pracy w tej dziedzinie, lecz badania szły drogą, która prowadzi donikąd. Badacze zakładali, że największą wagę powinno się przykładać do kolejności, w jakiej rozpatruje sie punkty porządku dziennego. Przyjmowali następnie, że najwięcej czasu poświęca się na omawianie pierwszych siedmiu punktów, dalsze punkty przechodzą zaś już automatycznie. Rezultat jest dobrze znany. Drwiny, z jakimi przyjęto wykład dr Guggenheima na konferencji w Muttworth, można było wówczas uznać za przesadne, jednakże wszelkie późniejsze dyskusje na ten temat zdawały sie potwierdzać, że jego krytycy mieli słuszność. Stracono całe lata na badania, których podstawowe założenia były błędne. Zdajmy sobie teraz sprawę z tego, że kolejność w porządku dziennym ma mniejsze znaczenie, przynajmniej o tyle, o ile dotyczy to tego problemu. Uważamy także, że dr Guggenheim miał szczęście, że udało mu się uciec w kalesonach, tak jak to zrobił. Gdyby ośmielił się przedstawić swoje nędzne argumenty na późniejszej konferencji we wrześniu, spotkałby się z czymś znacznie większym niż z drwiną. Odniesiono by wrażenie, że umyślnie zabiera wszystkim czas.

            Jeśli więc mamy dokonać w tych badaniach jakiegoś postępu, musimy zignorować to wszystko, co uczyniono dotychczas. Musimy zacząć od początku i w pełni zrozumieć sposób, w jaki naprawdę pracuje komisja finansowa. Na użytek masowego czytelnika można to przedstawić następująco, w formie dramatycznej:

            Przewodniczący: Przechodzimy teraz do Punktu Dziewiątego. Zreferuje go nasz skarbnik, Mr McPhail.

            Mr McPhail: Leży przed panem, sir, kosztorys reaktora atomowego, uwidoczniony w załączniku H do raportu podkomisji. Jak pan widzi, ogólny projekt i plany zostały zaakceptowane przez profesora McFission. Całkowity koszt wyniesie 10 000 000 funtów. Przedsiębiorcy, panowie McNab i McHash sądzą, że prace powinny zostać ukończone w kwietniu 1963 roku. Nasz konsultant inżynier McFee ostrzega jednak, że powinniśmy liczyć się z ich ukończeniem najwcześniej w październiku. Pogląd ten popiera znany geofizyk, dr McHeap, powołując się na prawdopodobna konieczność palowania fundamentów. Plan głównego budynku leży przed panem - patrz załącznik IX - a jego odbitka na stole. Z przyjemnością udzielę wszelkich informacji, jakich zażądają członkowie komisji.

             Przewodniczący: Dziękuję za Pańskie wyczerpujące objaśnienie proponowanego planu, panie McPhail. Proszę teraz obecnych tu członków o wyrażenie swojego zdania.

              W tym miejscu musimy koniecznie przerwać i zastanowić się nad tym, jakie zadanie mogą mieć członkowie komisji. Przypuśćmy, że jest ich jedenastu łącznie z przewodniczącym, lecz bez sekretarza. Z tych jedenastu członków czterech - łącznie z przewodniczącym - nie wie, co to jest reaktor. Trzech z pośród pozostałych nie orientuje sie do czego on służy. A tych, którzy to wiedzą, zaledwie dwóch ma niejasne pojęcie, ile powinien kosztować. Jednym z nich jest Mr Isaacson, drugim Mr Brickworth. Każdy z nich może coś na ten temat powiedzieć. Przypuśćmy, że Mr Isaacson mówi pierwszy.

              Mr Isaacson: No cóż, panie przewodniczący, ja wolałbym mieć nieco więcej zaufania do   n a s z y c h  przedsiębiorców i do konsultanta. Gdybyśmy przede wszystkim zwrócili się do profesora Levi i gdybyśmy zawarli kontrakt z panem Davidem i Goliatem, byłbym pewniejszy tego całego planu. Pan Lyon-Daniels nie zabierałby nam czasu denerwującymi przypuszczeniami na temat zwłoki w opóźnieniu prac, a dr Mojżesz Bullrush powiedziałby nam definitywnie, czy palowanie będzie potrzebne czy nie.

             Przewodniczący: Jestem pewien, że wszyscy umiemy ocenić troskę pana Isaacsona o wykonanie tej pracy w możliwie najlepszy sposób. Ale zdaje mi się, że jest już za późno na to, by powoływać nowych doradców technicznych. Przyznaję, że zasadniczy kontrakt musi jeszcze zostać podpisany, ale wydaliśmy już bardzo poważne sumy. Jeśli odrzucimy porady, za które już zapłaciliśmy, będziemy musieli zapłacić drugie tyle. (Inni członkowie mruczą potakująco).

                Mr Isaacson: Chciałbym, żeby moje uwagi zostały zaprotokołowane.

        Przewodniczący: Oczywiście. Zapewne Mr Brickworth ma w tej sprawie coś do powiedzenia?

             Otóż Mr Brickworth jest tutaj bodaj jedynym człowiekiem, który wie, o czym mówi. Wiele miałby do powiedzenia. Nie ma zaufania do okrągłej sumy 10 000 000 funtów. Dlaczego to ma kosztować właśnie tyle? Dlaczego musi się burzyć stary budynek, żeby zrobić miejsce na nowy fundament? Dlaczego tak wielka sumę przeznaczono na "nieprzewidziane wydatki"? I kto to jest w ogóle ten McHeap? Czy to ten sam, którego w zeszłym roku zaskarżyło Towarzystwo Naftowe "Trickle i Driedup"? Ale Brickworth nie wie od czego zacząć. Jeśli zacznie mówić o odbitce planu, inni członkowie komisji nie potrafią jej odczytać. Musiałby zacząć od wyjaśnienia, czym w ogóle jest reaktor, a nikt nie chciałby się przyznać, że tego jeszcze nie wie. Lepiej nic nie mówić.

              Mr Brickworth: Nie mam nic do powiedzenia.

            Przewodniczący: Czy ktoś z członków komisji chce jeszcze zabrać głos? Doskonale. A zatem mogę przyjąć, że plany i kosztorys zostały zatwierdzone? Dziękuję. Czy mogę podpisać zasadniczy kontrakt w imieniu panów? (Pomruk zgody). Dziękuję. Możemy teraz przejść do Punktu Dziesiątego.

          Wliczając kilka sekund na szeleszczenie papierami i rozwijanie wykresów, czas poświęcony Punktowi Dziewiątemu wynosił dokładnie dwie i pół minuty. Zebranie przebiega sprawnie. Ale niektórym z jego uczestników jest trochę głupio w związku z Punktem Dziewiątym. Zastanawiają sie w duchu, czy istotnie okazali w tym przypadku swoją ważność. Jest już zbyt późno, żeby kwestionować schemat reaktora, pragnęliby jednak - zanim zabranie dobiegnie do końca - zademonstrować, że są przytomni i doskonale wiedzą, co się tu dzieje.

             Przewodniczący: Punkt Dziesiąty. Pomieszczenie na rowery dla urzędników. Otrzymano kosztorys od panów Bodgera i Woodworma, którzy podejmują się wykonać tę pracę za 350 funtów. Plany i specyfikacje leżą przed wami, panowie.

             Mr Softleigh: Panie Przewodniczący ta suma jest z pewnością za wysoka. Widzę, że dach ma być z aluminium. Czy dach azbestowy nie byłby tańszy?

              Mr Holdfast: Zgadzam się z panem Softleighem co do sumy, lecz dach - moim zdaniem - powinien być z ocynkowanego żelaza. Sądzę, że pomieszczenie mogłoby kosztować 300 funtów albo nawet jeszcze mniej.

              Mr Daring: Poszedłbym jeszcze dalej. Wątpię, czy to pomieszczenie jest rzeczywiście potrzebne. I tak robimy już zbyt wiele dla naszych urzędników. Kłopot z tym, że oni nigdy nie są zadowoleni. Następnym razem zechce im się garaży!

              Mr Holdfast: Nie, nie mogę tutaj poprzeć pana Daringa. Wydaje mi się, że pomieszczenie jest konieczne. Mam tylko wątpliwości co do materiału i kosztów ...

             Dyskusja żywo się rozwija. Suma 350 funtów mieści się doskonale w pojęciu wszystkich. Każdy potrafi sobie też unaocznić wygląd pomieszczenia na rowery. Dlatego dyskusja trwa 45 minut, a jej możliwym wynikiem jest zaoszczędzenie jakichś 50 funtów. Członkowie zebrania wygodnie rozpierają się w krzesłach z uczuciem dobrze spełnionego obowiązku.

http://www.czasgarwolina.plPrzewodniczący: Punkt Jedenasty. Napoje orzeźwiające podawane na zebraniach Połączonego Komitetu Opieki Społecznej. Miesięcznie 35 szylingów.

Mr Softleigh: Jakie napoje podaje się przy tych okazjach?

Przewodniczący: O ile wiem, to kawę.

Mr Holdfast: To znaczy, że rocznie wyniesie to - zobaczmy - 21 funtów?

Przewodniczący: Właśnie tyle.

Mr Daring: Doprawdy, panie przewodniczący, zastanawiam się, czy to słusznie. Jak długo trwają te zebrania?

             Teraz zaczyna się jeszcze bardziej zajadła dyskusja. Wśród członków komisji mogą być tacy, którzy nie widzą różnicy pomiędzy azbestem  a ocynkowanym żelazem, lecz każdy z nich zna się na kawie - wie co to jest, jak powinno się ją robić, gdzie należy kupować - i czy w ogóle należy ją kupować. Ten punkt porządku dziennego członkowie komisji omawiają godzinę i kwadrans, a zakończą - prosząc sekretarza o dodatkowe informacje i postanowią rozstrzygnąć tę sprawę na następnym zebraniu.

           W tym miejscu nasuwa się pytanie, czy jeszcze mniejsza suma - 10 albo 5 funtów - zajęłaby Komisji Finansowej proporcjonalnie więcej czasu. Tego - trzeba przyznać - wciąż jeszcze nie wiemy. Tymczasem musimy dojść do wniosku, że istnieje punkt, w którym zostaje zupełne odwrócenie zagadnienia, ponieważ członkowie komisji sądzą, że suma nie jest godna ich uwagi. Badania muszą zmierzać w kierunku ustalenia punktu, w którym to odwrócenie następuje.

              Różnica pomiędzy czasem debaty na temat 20 funtów (godzina i kwadrans) a debaty na temat 10 000 000 funtów (dwie i pół minuty) jest rzeczywiście drastyczna. Tym bardziej interesujące byłoby ustalenie punktu, w którym zanika zainteresowanie. Co więcej, miałoby to znaczenie praktyczne. Przypuśćmy na przykład, że moment zaniku zainteresowania występuje przy kwocie 15 funtów. Wówczas skarbnik, mając na porządku dziennym punkt mówiący o sumie 26 funtów, mógłby zdecydować sie na przedstawienie go w dwóch punktach, z których jeden dotyczyłby 14 , a drugi 12 funtów, co przyniosłoby wyraźna oszczędność czasu i wysiłku.

           Wnioski w tym momencie mogą być zaledwie prowizoryczne, istnieje jednak pewien powód, aby przypuszczać, że punkt zaniku zainteresowania następuje przy sumie, którą każdy z członków komisji straciłby bez bólu w wyniku zakładu lub którą mógłby zapisać na cel dobroczynny. Badania zgodne z tym kierunkiem, przeprowadzone na wyścigach i w kaplicach metodystów, mogłyby zaprowadzić daleko ku rozwiązaniu problemu. O wiele większa trudność powstałaby, gdybyśmy próbowali odkryć dokładny punkt, w którym dana suma staje się zbyt wysoka, żeby o niej w ogóle dyskutować. Jednakże jedno wydaje się jasne, mianowicie: że czas poświęcony na dyskusję nad 10 000 000 funtów i nad 10 funtami jest właściwie taki sam. W każdym razie ustalony obecnie czas: dwie i pół minuty, nie jest dokładny; znajduje się on gdzieś w przedziale czasu od dwóch do czterech i pół minuty, co wystarczą do omówienia zarówno największych, jak i najmniejszych sum.

        Wiele jeszcze badań zostaje do przeprowadzenia, lecz rezultaty końcowe - po ich opublikowania - będą z pewnością ogromnie interesujące i przyniosą ludzkości natychmiastową korzyść.

Cyryl Parkinson

James Ensor - W Konserwatorium
http://www.czasgarwolina.pl.

 


.