22 listopada 2018r. Imieniny: Cecylii, Marka, Maura
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Uwaga! Pozytywistyczni idioci!

     Po potępieniu profesora Chazana - dla którego ważniejsze jest boskie prawo życia dziecka od stanowionego państwowego prawa jego aborcji - w mediach podniósł się wrzask zwolenników uznawania w przestrzeni publicznej tylko prawa stanowionego. Ponadczasowe i ogólnoludzkie prawa kultury, tradycji, religii są przez pozytywistów, marksistów, neomarksistów uważane za balast przeszłości.

    Gniewnym tonem laica lewicka poucza: Kościół nie może stawiać się ponad państwowym prawem stanowionym! Ależ nie tylko może, ale i musi, idioci!

     Bo czy państwo w którym żyjemy jest poważne i zasługuje na szacunek, ono i jego prawa?

    Jakie prawa stanowione mają być oparciem dla egzystencji człowieka? Czy te uchwalone w poniedziałek? Czy te we wtorek, które przeczą tym z poniedziałku? Czy te ze środy, które modyfikują te z wtorku, w sytuacji gdy już w piątek będą i one zmieniane?

   Czy wymyślone gdzieś "uniwersalne prawa człowieka i obywatela" są wyższe ponad państwowe przepisy? Są? To jak to - im wolno, a dekalogowi sprawdzonemu przez tysiąclecia nie?

    Czy jeżeli ustanowione zostanie prawo, że prawo stanowione jest tożsame z boskim, to uznacie takie stanowione prawo?

     Czy państwu wolno ustanowić prawo o holokauście? Nie. A dlaczego nie? Co ogranicza wszechmoc państwa? A może jednak tak? Głupcy, odczepcie się od majstrowania przy cywilizacji, zanim sami sobie zgotujecie stanowiony status podludzi.

     Czy król może zakazać siostrze świętego prawa pogrzebu brata? Odpowiedzi szukajcie - głupcy - w książce pod tytułem "Antygona" Sofoklesa.

                                                                                                   Andrzej Dobrowolski

    Młodym Czytelnikom polecamy jeszcze raz tekst "Upadek prawa. Azjatyzacja." w zakładce Starsze Teksty Czasu Garwolina, zamieszczony dokładnie rok temu - 15.08.2013.

.