14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Gdyby feminiści byli uczciwi

      Wszyscy obywatele są równi wobec prawa.

     Sędziowie powinni więc bezpośrednio na mocy tej zasady karać każdą dyskryminację, również kobiet czy mężczyzn. To wystarczy dla sprawiedliwości.

      Jeśli dyskryminacja kobiet istnieje bezkarnie, to jest to wina sądów - uczciwy feminista winien domagać się zmian w sądach. Wyłącznie tego.

      Tymczasem feminiści w ogóle nie podnoszą tego argumentu zawracając głowę publiczności setkami pomysłów na poprawę życia pań. Dlaczego? Bo nie o sprawiedliwość im chodzi, ale rozbicie struktury zależności społecznych (rodziny) która uniezależnia ludzi od lewackiego państwa.

       Ich inscenizacje troski o kobiety przekonują ludźmi o mentalności niewolnika, który za wszystko wini swego pana, innych ludzi, a na koniec swój brzuch, a nie siebie samego. Filozofia cudzej winy trafia do tych, dla których jest wygodnym usprawiedliwieniem.

       Tak zupełnie poważnie. Kobiety nie są dyskryminowane: mogą same wybierać małżonka tak jak mężczyzna, bez nakazu, więc jako wolni ludzie są odpowiedzialne za to kogo wybrały; mogą kształcić się i zakładać firmy tak jak mężczyźni (zatrudniając tam same kobiety jeśli chcą); podatki płacą takie same jak mężczyźni, według tej samej skali.

         A jeśli w przestrzeni prywatnej są krzywdzone, one albo mężczyzna? Nie wciągajmy do rozwiązania tej krzywdy państwa. Niechże przed podjęciem decyzji o separacji szukają rozwiązania poza państwem.

                                                                                             Andrzej Dobrowolski

.