20 listopada 2018r. Imieniny: Anatola, Rafała, Edmunda
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Kilka ciekawostek o zbiorniku retencyjnym
Wielu mieszkańców Garwolina i okolic niecierpliwie oczekuje wybudowania przeciwpowodziowego zbiornika retencyjnego pod Leszczynami. Narastają przy tym nieporozumienia dotyczące oczekiwań wobec jego funkcji. Wędkarze, żeglarze, łyżwiarze chcą w nim widzieć przede wszystkim odbicie własnych nadziei. 

Oto kilka faktów z operatu wodnoprawnego firmy „WAR-MEL-PROJEKT  - Tadeusz Sieradz” dotyczącego zbiornika, sporządzonego przez magistrów inżynierów Tadeusza Sieradza, Franciszka Pałysa, i sprawdzającego Pawła Panasiuka. 

Powierzchnia terenu pod zbiornik – 33,12 ha

Powierzchnia lustra wody w zbiorniku – 22,46 ha

Średnia głębokość - 1,66 m

Maksymalny poziom piętrzenia rezerwy przeciwpowodziowej - 128 metrów nad poziomem morza.

Poziom piętrzenia w lecie – 127 m npm.

Objętość wody w zbiorniku - 482 890 m3

Objętość wody w zbiorniku w lecie – 280 750 m3

"Wody z wierzchołka fali powodziowej (…) będą samoczynnie przechwytywane przez przelew wlotowy przez groblę, przez przelew w koronie wału na wysokości 128,80 m npm.

Po przejściu fali powodziowej i opadnięciu poziomu wody w rzece, zwierciadło wody w czaszy zbiornika będzie obniżone przez mnich spustowy do rzędnej 127,10 m npm., tworząc w ten sposób rezerwę powodziową (na czas lata – przypis AD)).

Przed nadejściem zimy, czasza zbiornika powinna być całkowicie opróżniona z wody, celem utworzenia maksymalnej rezerwy przeciwpowodziowej w okresie roztopów wiosennych, a także dla umożliwienia przeprowadzenia remontów bieżących i dezynfekcji dna zbiornika.” 

Z zastanowienia nad podstawowymi parametrami zbiornika wynika, że w zimie zbiornik ma być pusty – bez wody. W lecie zaś – połowicznie wypełniony. Jego walory rekreacyjne będą mniejsze niż oczekują amatorzy żagli, wędki, łyżew. Przecież podstawowym zadaniem będzie zatrzymanie - czyli retencja nadmiaru wody w rzece w krytycznym momencie. A żeby ją przyjąć zbiornik musi mieć pustą czaszę! Przyjmie ona tyle wody, ile metrowa warstwa zalega na  48 hektarach. Tyle co przestrzeń ulic Bocznej, Spacerowej, Radosnej, Zarzecza, OSiR-u, zieleniaka, i ulicy kardynała Wyszyńskiego.

 Ale jednak walory rekreacyjne i mikroklimatyczne będą przy nim istniały.

Czekamy na dokupienie ostatnich dwóch działek pod zbiornik. A potem – zapewne długie – starania o sfinansowanie jego budowy z pieniędzy państwowych (20 mln zł).
Andrzej Dobrowolski