Lewica to złodzieje. Teraz kradną pojęcie małżeństwa.

maj 23, 2026

 Lewica niczego nie umie stworzyć od podstaw. To, co jest dobrym dziełem ludzi i kultury, co jest prawe, oni zmieniają parodiując gest Platona wskazującego na prawdziwe niewidzialne rzeczywistości rządzące światem materialnym i wskazują na widmowe wyobrażenia swych rozumów.

 

 Po tym jak zamienili wolność ludzi na nie-wolność, na przymus zaspokajania roszczeniowców; po tym jak zamienili własność pensji na nie-własność pensji z której odbiera się 80% przez kaskadę podatków; po tym jak zamienili sprawiedliwość która każdemu oddaje co mu się należy na nie-sprawiedliwość która daje to co się nie należy; teraz kluczowy dla rodziny monogamicznej, długo wychowującej dzieci, koncept małżeństwa kradną dla nie-małżeństw.

 

 Ukradzione słowo teraz będzie dawane parom homoseksualistów, żeby bezpłodny homoseksualizm popularyzować w zbiorowej wyobraźni ludów. Rząd wrogiego narodowi państwa chce zatwierdzić „prawo” bycia małżeństwem, i wielu prostodusznych ludzi uwierzy, że takie nienaturalne związki są „ dobre bo legalne”.

 

 Nawet ich konstytucja wyraża poprawnie małżeństwo jako parę kobiety i mężczyzny. A dziennikarskie szczury mass-mediów mimo to urządzają oburzonym perwersją gaslighting, kraczą nad nami, szydzą z nas jak latające dookoła nas małpy, upokarzają nas, dziedziców tego co s/prawd/zone, z tego co jawiło się jako mama i tata. Jakbyśmy to my byli dziwni!

 

 To rządy „Rozumu” w który przebrali się zleceniodawcy Epsteina. Zemsta za prymat Zachodu na świecie.

 

 Lewica to złodzieje. Teraz kradną pojęcie małżeństwa.

 

 AD

gospodarz strony Andrzej Dobrowolski