Scholia na mroźny wieczór
Reakcjonista pragnie przekonać większość, a demokrata – przekupić ją obietnicą cudzych dóbr.
Lud znosi, że go grabią, pod warunkiem, że mu schlebiają.
„Sztuka dla sztuki” dla jednego pokolenia oznaczało niezależność sztuki, a dla innego pokolenia – niezależność artysty.
Pierwsze broniło trafnej tezy estetycznej, drugie głosiło błędną tezę etyczną.
Partie liberalne nigdy nie rozumieją, że przeciwieństwem despotyzmu jest autorytet, a nie niedorzeczność.
Konające społeczeństwa walczą z historią za pomocą praw – jak rozbitkowie z falami za pomocą krzyków.
Krótkotrwały zamęt.
Głupiec nie godzi się z istnieniem tego, co nie do rozwiązania. Fałszywy problem albo problem możliwy do rozwiązania jutro – to dylemat głupca.
dla przeświadczonych o nieuniknionym zwycięstwie ideologii LGBT
Determinizm historyczny jest tylko objawem otępienia, w jakie popada wyobraźnia historyka.
Dzisiaj bogacz przeżywa swe bogactwo z łapczywością wzbogaconego biedaka, a biedak swe ubóstwo z niezadowoleniem zrujnowanego bogacza.
Bogactwo utraciło swoje cnoty, a bieda swoje.
Przesąd, że nie ma się przesądów, jest najbardziej rozpowszechnionym z przesądów.
Szkolnictwo podstawowe zniszczyło kulturę ludową, a edukacja uniwersytecka niszczy kulturę.
dla cierpliwych wobec ideologii LGBT w Kościele
We współczesnym społeczeństwie cierpliwość biedaka nie jest cnotą: jest tchórzostwem.
Mikołaj Gomez Davila, Scholia
gospodarz strony Andrzej Dobrowolski