Na polach przedmieścia rozpoczęły się żniwa. …………………………… NSA uchylił mazowiecki zakaz używania kominków – podano w Internecie.
Sokrates i posowiecki barbarzyńca
Ukraiński publicysta oburzony przypominaniem przez Polskę okrutnego ludobójstwa Polaków przez UPA stwierdził, że „historię Ukrainy będzie się pisać w Kijowie, a nie gdzie indziej”.
To nieprawda.
Historii Ukrainy nie będzie się pisać ani na Ukrainie, ani w Polsce. Historię Ukrainy już napisali banderowcy w roku 1943 przebijając główki dzieci widłami a ciała dorosłych rozrąbując siekierami i przebijając kołkami. Bóg to wie.
Ukrainiec który błędnie pojmuje rzeczywistość obnażył swój ateizm, w którym opinia ludzka staje się „prawdą”. Temu przeczył Sokrates i jego uczniowie w Grecji, a potem w świecie. Ten Ukrainiec nie należy do uczniów Sokratesa.
AD
W 1984 Orwella „inkwizytor” O’Brien pyta Winstona czy jego zdaniem przeszłość rzeczywiście istnieje.
„– Nie jesteś ty metafizykiem Winston” – powiedział. – „Do tej chwili nigdy nie zastanawiałeś się co znaczy istnienie. Wyrażę się dokładniej. Czy przeszłość istnieje konkretnie, w przestrzeni? Czy jest gdziekolwiek miejsce, świat ciał stałych, gdzie przeszłość dalej się odbywa?”
„Nie.”
„Więc gdzie przeszłość istnieje, jeżeli istnieje?”
„W dokumentach. Zostaje zapisana.”
„W dokumentach. I?”
„W umyśle. W ludzkich pamięciach.”
„W pamięci. Bardzo dobrze. My, Partia, kontrolujemy dokumenty i kontrolujemy wszelka pamięć. A więc kontrolujemy przeszłość, czy nie tak?”
Trudno zaprzeczyć. Jakakolwiek rzeczywistość istnieje dla nas o tyle tylko, o ile jest widziana, czyli tym samym poddana operacji umysłu. Cokolwiek nas otacza, trafia do nas w przeróbce pojęć czyli mowy – mówionej, pisanej albo obrazkowej. Tym bardziej co minęło nie jest nam dostępne inaczej niż w podwójnej przeróbce, jakiej poddał to umysł kiedyś i poddaje teraz. W innej postaci przeszłość nie istnieje.. Kto utrzymuje inaczej, twierdzi po prostu, że nie dający się objąć kalejdoskop czasu w każdej swojej ćwierci sekundy jest obecny w jakimś nad-umyśle który przeszłość, teraźniejszość i przyszłość ogląda równocześnie. Czyli wierzy w Boga. Taki zdaje się być fundament prawdy obiektywnej, której szukał agnostyk Orwell.
Czesław Miłosz
Nieobjęta Ziemia
gospodarz strony Andrzej Dobrowolski