22 listopada 2018r. Imieniny: Cecylii, Marka, Maura
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Albo interes miasta, albo wykonawcy inwestycji miejskiej.

http://www.czasgarwolina.pl 
     2 marca Życie Siedleckie opublikowało tekst Bożeny Gontarz „Co z aquaparkiem?” (budowanym w Siedlcach). Tekst jest ważny dla Garwolina, bo opisuje analogie i rozbieżności realizacji inwestycji publicznych jakie istnieją w nieodległym sąsiedztwie naszego Miasta i u nas. Oto jego obszerne fragmenty.

           „O wiarygodności firmy Zambet, która wygrała przetarg na budowę w Siedlcach aquaparku, sporo mówiło się już na etapie wyłaniania wykonawcy. Wiele osób sygnalizowało, że mogą z nią być problemy. Sprawę na ubiegłotygodniowej sesji wywołał radny Jacek Garbaczewski, który w swej interpelacji zapytał o inwestycję.

            Dochodzą do mnie głosy, że dochodzi do opóźnień w płatnościach dla podwykonawców budowy Aquaparku. Co na ten temat może powiedzieć prezes Agencji Rozwoju Miasta Siedlce, która jest inwestorem? Ja mam informacje od zwykłych szarych pracowników, którzy nie dostali pieniędzy za swoją pracę – mówił. /…/

           W swej ofercie wykonawca – Zambet zobowiązał się, że całą budowę wykona własnymi siłami, bez udziału podwykonawców – mówi Mirosław Pawłowski, prezes ARMS. Jeżeli inwestor – ARMS miałby odpowiadać za zobowiązania wobec podwykonawców, musi uczestniczyć w podpisywaniu umów z nimi. Tego tutaj nie było. Przy naszej inwestycji są dwie firmy, które mają problem z wykonawcą. Pierwsza, z Kielc, jest bezpośrednio zamówiona przez firmę Zambet. Druga ma większy kłopot, bo jest czwarta w kolejności podwykonawców. O ile pierwsza z firm z prawomocnym nakazem sądowym może ubiegać się o pieniądze z ARMS, o tyle druga jest raczej na przegranej pozycji.

          Agencja z firmą Zambet rozlicza się na bieżąco. Ale nie możemy regulować czyichś zobowiązań., bo zapłacilibyśmy podwójnie – dodał prezes. /…/

- Czy w związku z tymi opóźnieniami w płatnościach dla podwykonawców są także opóźnienia w budowie Aquaparku? - dopytywał Jacek Garbaczewski.

- Jasną i zdecydowana odpowiedź na to pytanie dam państwu za tydzień – odpowiedział Mirosław Pawłowski.

- A tak ogólnie: jest w porządku czy nie? – drążył radny.

- Nie jest w porządku i wiemy, że trafił się nam trudny wykonawca. Na razie nie ma to wpływu na te bieżące roboty, chociaż trochę poślizgu chyba z dostawa było. – przyznał Pawłowski – to co działo się przy budowie aquaparku, było swego rodzaju próbą sił. Firma próbowała użyć przy budowie czegoś innego niż było wpisane w dokumentacji technicznej. My to zablokowaliśmy. Niektóre samorządy na to przymykają oko i pozwalają, ale Siedlce nie przystały na takie rozwiązania. Po podpisaniu umowy budowa ma być realizowana zgodnie z dokumentacją. Tego się twardo trzymamy. /…/

          Twarde stanowisko agencji świadczy o dobrej pracy – skomentował prezydent Wojciech Kudelski. Wykonawca próbował odejść od warunków umowy, proponując urządzenia zamienne, czyli tańsze. Podjął się zadania licząc, że w trakcie prac zgodzimy się na tańsze rozwiązania. Nie ma takiej możliwości. Opóźnienia są. Po naszej niedawnej rozmowie z wykonawcą na budowie aquaparku ruszyły prace żelbetowe.

          Prezydent nie wykluczył jednak i radykalnych kroków ze strony samorządu.

          W rozmowie z wykonawca podkreśliłem, że ma on za partnera wiarygodnego, wypłacalnego inwestora, który na pewno ureguluje zobowiązania. Więc powinien ostro wziąć się do pracy. Jeśli jednak nie spełni wymagań prezesa ARMS, to od marca rozpocznie się postępowanie o rozwiązanie umowy. Tu nie ma żartów. Nie damy się wodzić za nos jak Mińsk czy Garwolin. Jak warunki nie zostaną spełnione – zmienimy wykonawcę – zapowiedział Wojciech Kudelski.”

          Cierpki – dla Mińska i Garwolina – komentarz prezydenta Kudelskiego – jest zapewne przede wszystkim nawiązaniem do wydarzeń ubiegłej kadencji samorządu.

           Wtedy to burmistrz Mińska dopuścił do opóźnień prac budowy basenu w swym mieście, nie podejmując odpowiednich dla interesu publicznego działań dyscyplinujących firmę wykonawczą niekorzystnych dla niej. Sprawą zainteresowała się mińska prokuratura. Burmistrz uznał zapewne wątpliwości wokół sprawy za poważne i zareagował na nie deklaracją o rezygnacji z kandydowania w wyborach burmistrzowskich ‘2010.

                                                                                                              Andrzej Dobrowolski

.           

.