14 listopada 2018r. Imieniny: Rogera, Serafina, Agaty
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Marek Mikulski o bombardowaniu Miasta

           Internautom odwiedzającym stronę Czas Garwolina chciałbym przedstawić wyjątkowe zdjęcie. Pochodzi ono z albumu przebywającego w Garwolinie w okresie okupacji żołnierza wermachtu. Nabyłem je do mojej kolekcji na jednym z portali aukcyjnych. Dotychczas z uwagi na swój unikatowy charakter nie było nigdzie publikowane ani prezentowane.

 

http://www.czasgarwolina.pl
























              http://www.czasgarwolina.pl






 

           Fotografia przedstawia fragment Garwolina zniszczonego po niemieckim bombardowaniu 8 i 9 września 1939. W głębi widać nasz spalony kościół parafialny. Fotografia została wykonana w okolicach miejsca gdzie przed bombardowaniem stała drewniana żydowska bożnica.

 

          Dla nas potomków starych  garwolińskich rodzin wspomnienie kolejnej rocznicy zniszczenia Miasta przez niemieckich barbarzyńców ma szczególne znaczenie. W wyniku bombardowania większość mieszkańców Garwolina utraciła dorobek całego życia, a wielu Polaków i Żydów również życie.

 

          Także moi dziadkowie Stanisław i Maria Mikulscy ponieśli ogromne straty. Doszczętnie spłonął ich dom na ulicy Senatorskiej. Utracili nie tylko miejsce zamieszkania, ale również swoje miejsce pracy jakim był kuśnierski zakład mojego dziadka Stanisława. W jednej chwili rodzina utraciła wszystkie dokumenty, fotografie, pamiątki rodzinne, narzędzia pracy i skóry niezbędne do szycia kożuchów.

 

           Zupełnie nic nie udało się uratować, gdyż pożar ogarnął prawie całe Miasto. Schronienia przed bombami dziadkowie wraz ze swoimi dziećmi szukali na tzw. "Piesia Dołach" w okolicach obecnego osiedla Romanówka. Ze wzniesienia nad Miastem widzieli ogrom zniszczeń i cierpienia jaki stał się udziałem mieszkańców Garwolina. Mając takie wojenne przeżycia mój niespełna dwuletni wówczas ojciec na wiele lat doznał urazu powodującego odruch ukrywania się słysząc odgłos nadlatującego samolotu.

 

http://www.czasgarwolina.pl         Po tych tragicznych wydarzeniach powrót do normalności trwał wiele lat. Pieniądze, które mogły zostać przeznaczone na rozwój np. wykształcenie dzieci musiały zostać przeznaczone na odbudowę zniszczeń.

 

         Uszanujmy pamięć dawnych mieszkańców naszego miasta. Oni nigdy nie poddali się przeciwnościom losu. Chociaż nie było im łatwo i lekko potrafili docierać do postawionych sobie celów. Garwolacy własnym wysiłkiem musieli odbudować swoje Miasto, gdyż nigdy żadne wojenne rekompensaty za utracone mienie od sprawców tej wojny nie dotarły do nich.



                                                                          Marek Mikulski

.