18 listopada 2018r. Imieniny: Klaudyny, Romana, Filipiny
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Wyszło szydło z worka?

Prezentujemy tekst Sławomira Michalika z SdG, a pod nim pismo proburmistrzowskiego klubu Teraz Garwolin będące reakcją na tenże tekst.
                                                                                                                                          
 
http://www.czasgarwolina.plW ostatnim dniu roku szkolnego dotarła do mnie wiadomość o cięciach finansowych na dydaktyczne zajęcia ponadwymiarowe dla dzieci ze szkół miejskich, a konkretnie - na kółka zainteresowań i zajęcia wyrównawcze. Decyzję o cięciach podjął burmistrz Tadeusz Mikulski.

 

 Przypomnę, że z inicjatywy SdG Rada Miasta kilka lat temu postanowiła przyznać na każdy oddział (w potocznym rozumieniu klasę) jedną godzinę tygodniowo na tego typu zajęcia. Pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem uczniów, jak i nauczycieli. Dzieci zdolne mogły rozwijać swoje umiejętności, a mniej zdolne nadgonić zaległości.

 

W tej chwili Pan Burmistrz tnie o połowę nakłady na tego typu zajęcia, twierdząc, że i tak Miasto bardzo dużo dokłada  (inwestuje - przyp.SM) na oświatę, a od września prawdopodobnie ruszy unijny program dla uczniów szkół podstawowych wyrównujący szanse edukacyjne. Tyle, że po pierwsze – prawdopodobnie, a po drugie - tylko na jakiś czas. Rada, przyznając godziny na dodatkowe zajęcia zakładała, że będą one funkcjonować nie przez rok, ale na stałe, niezależnie od tego, czy ktoś nam przyzna na ten cel dodatkowe środki czy nie. Nawet jeśli program unijny wejdzie do szkół, to nie będzie on kolidować z godzinami „miejskimi”. Nasze szkoły staną się atrakcyjniejsze, będą zachętą do pozostawiania przez rodziców dzieci w szkołach miejskich, a nie wysyłania ich do gimnazjum powiatowego czy do gimnazjum „Przymierza Rodzin” przy KLO.

 

Burmistrz Mikulski zawsze jak pamiętam, mienił się przy każdej okazji, przyjacielem oświaty nieraz cytując hetmana Zamoyskiego, że „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”. Dziś to brzmi jak puste słowa.

 

Jednak mam nadzieję, że Pan Burmistrz skłoni się do mojej prośby, którą wypowiedziałem na sesji w dniu 27 czerwca i z nowym rokiem szkolnym przywróci godziny zajęć ponadwymiarowych jako dobrą szkolną praktykę.

 

Niechże pomyśli o tym, że już niedługo jego wnuki będą chodziły do którejś z miejskich szkół.

 

Czyżby budowa basenu tak przygniotła finanse miejskie, że cięcia dotykają elementarnych kwestii oświatowych? A Pan Burmistrz przed referendum obiecywał, że wydatek basenowy nie zakłóci funkcjonowania Miasta.

                                                                                                          Sławomir Michalik, SdG






























































































                                                                                                   nadesłał Marek Łagowski

Odpowiedź Sławomira Michalika dla Klubu Teraz Garwolin

 

Dodatkowe zajęcia pozalekcyjne mogą być wartościowym i ekonomicznym działaniem dla dzieci. Dają szansę, by wspomagać nie tylko dzieci z trudem uczące się, ale i prymusów na co dzień nudzących się na lekcjach. (Uczniowie Szk. Podst. nr 1 m.in. dzięki takim zajęciom wygrali Ogólnopolski Konkurs Matematyczny "Tabliczka Mnożenia"). Dlatego radni winni wspierać finansowanie tych zajęć.

 

Za to jak one są realizowane odpowiadają dyrektorzy, którzy są podwładnymi Pana Burmistrza. Jeśli do Państwa dotarły wieści o ich niskim poziomie, to o wyjaśnienie przyczyn proszę pytać Burmistrza Miasta.

 

Jestem przekonany, że cięcie nakładów na te zajęcia są skutkiem złego sposobu budowy basenu – to znaczy niepozyskania dotacji na jego budowę.

                                                                                                                                       S.M.

 

.