17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
O co walczyli komuniści? - tekst na Dzień 15 Sierpnia.

Karol Marks – ideolog komunizmu – świadomie planował powstanie nowego świata mordu i zniewolenia. Oto fragment książki napisanej przez zbiegłego do wolnego świata agenta GRU.

                Zbrodnie marksistów nie były wypaczeniem, ale czystym marksizmem.

Podobno Rosjanie, Chińczycy, Niemcy, Kubańczycy i wszyscy inni komuniści źle zrozumieli Marksa.

Być może.

Jeśli jednak miliardy ludzi usiłowały zorganizować życie zgodne ze wskazaniami Marksa i nic im z tego nie wyszło, można by mieć pretensje do Marksa, że nie przewidział skutków ubocznych takiego eksperymentu. Jeśli genialny uczony wynalazł lekarstwo, które nikomu nie pomogło, a po którego zażyciu zmarło sto milionów ludzi, trudno nadal uważać go za geniusza. Można oczywiście tłumaczyć rzecz tym, że głupi pacjenci niewłaściwie odczytali załączona ulotkę ze sposobem użycia. Ale i to nie najlepiej świadczy o genialności uczonego; w końcu należałoby tak pisać instrukcje, żeby nie budziły wątpliwości.

Są na świecie tysiące profesorów marksizmu, ale żadem z nich nawet nie usiłował zbudować choćby teoretycznego modelu społeczeństwa według recepty Marksa.

Otwórzmy Manifest Komunistyczny, napisany przez Marksa i Engelsa, i przekonajmy się, jaki powinien być prawdziwy komunizm.

Oto niektóre zalecenia. Należy:

1/. Znieść całkowicie własność prywatną.

2/. Zlikwidować rodzinę i wprowadzić „oficjalną jawną wspólnotę żon”.

3/. Objąć wszystkie dzieci wychowaniem społecznym (w rezolucji genewskiej kongresu Międzynarodówki Marks rozwinął tę myśl: „każde dziecko od dziewiątego roku życia powinno być pracownikiem produkcyjnym”).

4/. Powołać armię pracy, w szczególności w rolnictwie.

Marks i Engels zapomnieli wyjaśnić, kto będzie żołnierzem pracy, kto kapralem, kto oficerem, a kto marszałkiem polnym.

Spróbujemy sobie teraz wyobrazić setki milionów, ba, miliardy ludzi, którzy nic nie mają – ani ziemi, ani domu, ani żony, ani dzieci. Dawniej setki milionów ludzi codziennie podejmowały miliardy decyzji dotyczących tego, co mają robić, kiedy orać, kiedy siać, co produkować, co kupić,  i co sprzedać. Jeśli pozbawi się ludzi własności, tym samym odbierze się im prawo podejmowania decyzji. Kto więc będzie to robił, kto będzie zarządzał wszystkim?

Odpowiedź Marksa jest jednoznaczna: państwo. „Centralizacja kredytu w rękach państwa za pośrednictwem banku narodowego z kapitałem państwowym i zachowaniem absolutnego monopolu”, „zwiększenie liczby państwowych zakładów pracy”, itd.

Jeśli zabierzemy chłopu kawałek ziemi i nie pozwolimy mu gospodarować tak, jak to uważa za stosowne, znaczy, że musimy wyznaczyć urzędnika, czyli biurokratę, który będzie mu wydawał w imieniu państwa wszelkie polecenia. Natychmiast rodzi się pytanie: „a co jeśli chłop nie zechce się podporządkować biurokracie? Jeśli nie będzie posłuszny zaleceniom państwa, lecz pragnie się kierować własnym doświadczeniem? W takim wypadku państwo musi uciec się do zastosowania siły, no bo skoro pozwoli się każdemu na podejmowanie samodzielnych decyzji odwoływanie się do własnych doświadczeń, to po co komu marksowskie armie pracy?

Podobno Marks i Engels chcieli zlikwidować klasy społeczne i znieść wyzysk człowieka przez człowieka. Tak mówią ci, którzy nie czytali Manifestu, lecz znają go jedynie z drugiej ręki. Zamysł Marksa był inny: piramida społeczna z wyraźnym podziałem na część niższą, średnią i wyższą ( z wieloma szczeblami pośrednimi), koncentracja wszystkich bogactw i władzy na szczycie. Przekształcenie tych, co znajdują się najniżej w pracowników produkcyjnych.

Marzenia Marksa zostały w pełni zrealizowane za bramą Oświęcimia.

                                                                                                       WIKTOR SUWOROW
fragment z książki „Ostatnia Republika”

.