16 listopada 2018r. Imieniny: Edmunda, Marii, Gertrudy
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Sprywatyzowanie publicznego gruntu pod prywatnymi mieszkaniami.

 Rząd państwa podjął dobrą decyzję o wygaszaniu "prawa wieczystego użytkowania gruntów publicznych" pod własnościowymi blokami mieszkalnymi i domami jednorodzinnymi i zamianie go w zwykłe, sprawdzone prawo własności indywidualnej gruntu złączone w logiczną całość z własnością mieszkań. Zmiana nastąpi 1 stycznia 2019.

 Gazeta.pl pisze:

/.../ Oczywiście jednak nic za darmo. Takie osoby będą musiały przez 20 lat uiszczać coroczną opłatę "przekształceniową". [w wysokości dotychczasowej opłaty za dzierżawę - AD] /.../

 Możliwe będzie także wniesienie opłaty jednorazowo. W przypadku gruntów należących do Skarbu Państwa, uzyska się w takiej sytuacji bonifikatę - od 10 do 60 proc. w zależności od tego, kiedy wniesie się opłatę (im szybciej tym wyższa bonifikata). /.../

 Takie bonifikaty nie są pewne w przypadku gruntów stanowiących własność jednostek samorządu terytorialnego (czyli np. należących do gminy). W tym przypadku o udzieleniu bonifikaty i jej wysokości zdecyduje właściwa rada albo sejmik. /.../

 Z automatycznego, ustawowego przekształcenia użytkowania wieczystego w prawo własności nie są zadowolone samorządy. Związek Miast Polskich stoi na stanowisku, że ustawa podpisana przez prezydenta Dudę de facto oznacza odgórne wywłaszczenie gmin, co w tym przypadku jest niekonstytucyjne. /.../ Choć część gmin miała własne procedury i wprowadzała już zmiany użytkowania wieczystego w prawo własności, to żałują, że teraz stanie się to odgórnie i stosunkowo szybko. /.../

 Trwają także prace nad przekształceniem użytkowania wieczystego we własność także w przypadku nieruchomości komercyjnych. Tu jednak rozwiązania nie są jeszcze gotowe, bo potrzebna jest zgoda Unii. W przeciwnym przypadku taki ruch mógłby zostać uznany za niedozwoloną pomoc publiczną.

 Oby wszelkie kwestie sporne rozstrzygano na korzyść indywidualnych użytkowników i właścicieli. Własność publiczna pochodzi przecież w większości z konfiskat i nieuczciwych wywłaszczeń własności indywidualnej w przeszłości. Ludzie wyposażeni od nowa w normalną własność staną się lepszymi gospodarzami i bardziej niezależnymi obywatelami.

 Natomiast złe jest to, że dawni właściciele nie otrzymali nawet częściowych odszkodowań.

                                                                                                                 Andrzej Dobrowolski

.