22 lipca 2018r. Imieniny: Magdaleny, Bolesławy, Marii
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Czy Miasto Garwolin jest państwowe czy spółdzielcze?

 Dawno, dawno temu prywatną wieś Garwolin należącą do możnowładców Ciołków kupił książę mazowiecki Janusz I. Włączył ją do dóbr swego państwa mazowieckiego i kiedy Księstwo Mazowieckie zostało inkorporowane przez Królestwo Polskie, Garwolin stał się miastem królewskim. Podczas bezkrólewia, kiedy Panem Polski jest człowiek lub grupa osób zamiast króla, można powiedzieć, że Miasto Garwolin jest państwowe.

 To nie jest pusty tytuł, tylko określenie pewnej prawdy Miasta. Należy ono do pana (pan - państwo), a nie swych mieszkańców. Przyjrzyjmy się temu.

 Kiedy prywatny właściciel zakładał na swoim gruncie wieś lub miasto, to sam wyznaczał jego kształt przestrzenny, nadawał regulamin jego funkcjonowania czyli prawa lokalne, jego funkcje (handlową, rzemieślniczą, obronną), nadawał grunty i należności z podatków dla utrzymania bazowych instytucji (urząd wójta z archiwum, kościół z zapleczem gospodarczym plebanii, cech, sąd, szkoła, szpital, itd.) i grunty bezpośrednio na place, ulice, proste drogi, mury obronne, przystanie, mosty. Tak jak hotelarz budujący miasteczko hotelowe. (Średniowieczny stan rzeczy, w którym miasta i państwa miały twarze swych właścicieli, był przejrzysty.)

  Nie było zaś tak, że grupa wolnych ludzi przekazała grunty pod Miasto, na drodze umowy społecznej ustaliła zasady jego funkcjonowania, i kolektywnie wykreowała jego istnienie, dla samych siebie i swych spadkobierców. Miasto jest nie tylko czymś więcej od sumy mieszkańców i ich mienia, ale czymś innym. Właścicielom domów i mieszkań - nazwanym zgodnie z oświeceniową mitologią obywatelami - nie wolno rządzić cudzą własnością.

 Miasto nie istnieje samo dla siebie, ale jest częścią większej całości swego Pana. Może na przykład być korelatorem działań Pana i wiejskiej prowincji, "portem towarowym zbytu i zaopatrzenia" wiejskich okolic, siedzibą składów, bazą obronną. Leży na pośrednim piętrze spraw ludzkich pomiędzy sprawami osobistymi a państwowymi.

 Mieszkańcom właściciele Miasta nadali możność zarządzania pewnymi sprawami Miasta (np. wyboru kierownika zakresu samorządności na pewnych warunkach), ale nie dali prawa suwerenności, samodzielnego ustanawiania systemu prawnego i podatkowego, zaciągania bezbrzeżnych długów. To mogłoby bowiem niszczyć, chociaż złe decyzje mogłyby radować mieszkańców nie ogarniających sensu miasta albo lekceważących go. Hotelarz uwzględnia opinie większości gości, ale nie pozwala na degradację swego mienia.

 Czy społeczeństwo Miasta może być jego Panem, tak jak ogłosili filozofowie i władcy rewolucji oświeceniowej powołując się na demokrację ateńską?

 Społeczeństwo nie jest istotą rozumną w tym znaczeniu, że nie ma głowy, nie ma integralnego rozumu zdolnego do spójnych przemyśleń, wolnego działania i przyjmowania odpowiedzialności za nie. Wielka grupa różnorodnych osób nie może tak naprawdę wejść w rolę Pana Miasta ani Państwa. Dlatego w demokracjach ich wąskie elity (dobre lub złe) same tworzą koncepty swej władzy, a następnie metodami perswazji, kontraktu i przymusu siłowego wprowadzają i egzekwują prawa, a swe decyzje w epoce "demokratycznej" uzasadniają "wolą ludu", którą trzeba usilnie kształtować, jak trzeba - to i batem. Demokracja istnieje tylko jako pozór. Teoretyczna autonomia społeczna miasta jest praktycznym posiadaniem/dzierżawą Miasta przez wąską grupę, akceptowaną przez Pana Państwa, co objawia się w odgórnym przywileju ochrony prawnej i medialnej dla elity. Stary ład jest zamaskowany przez demokratyczny pozór, ale popsuty ostateczną nieodpowiedzialnością władzy.

 Ja tu nie osądzam, czy to dobrze czy źle, tylko stwierdzam, że tak jest.

 Miasto Garwolin jest więc państwowe, a nie nasze - mieszkańców.

 Tak było w miastach rzymskich, średniowiecznych i jest w dzisiejszych. Wzorzec ten jest modelem niezmiennym. Postępu tu nie ma, tak jak w tabliczce mnożenia.

                                                                                                                       Andrzej Dobrowolski

.