17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Sto lat temu cesarze przywrócili Królestwo Polskie

   5 listopada Anno Domini MCMXVI cesarze Niemiec i Austrii okupujący ziemie polskie w czasie I Wojny Światowej - kierując się planem Mitteleuropa - ogłosili akt ustanowienia trzeciego Królestwa Polskiego. Na Zamku Królewskim w Warszawie opuszczonym 121 lat wcześniej przez króla Stanisława Augusta, a 85 lat wcześniej przez króla Polski i cesarza Rosji Mikołaja, zasiadła Rada Regencyjna, która zajęła się organizacją państwa polskiego przed wstąpieniem na tron nowego króla. I choć później ogłosiwszy niezależność od cesarzy, ale nie doczekawszy polskiego monarchy przekazała władzę Piłsudskiemu, a ten uczynił Polskę republiką, to Akt 5 Listopada odegrał ważną rolę. Rolę metafizyczną -  c e s a r z e  ogłosili Polskę jako na nowo legalną, sensowną, bo osadzoną w świętych instytucjach rzymskich.

   Jako chrześcijanie spójrzmy na to tak.

http://www.czasgarwolina.pl   Podczas panowania cesarza Oktawiana Augusta w Betlejem w Palestynie narodził się Jezus Chrystus. Miejsce Jego narodzin stało się Imperium Rzymskie, co znaczy, że wzrastało ono i istniało wedle planu boskiego tak, aby przyjąć Go i stać się oparciem dla Jego nauki. Nadejście Zbawiciela świata głosili nie tylko izraelski prorok Izajasz, ale także Wergiliusz, szkolny kolega Oktawiana Augusta z gimnazjum w Rzymie. Pierwszym narodem, który przyjął chrześcijaństwo byli Grecy ze wschodniej części imperium, a potem Rzymianie z Zachodu. Tu była właściwa ziemia dla nasion Ewangelii.

   Oznacza to, że również pogańskie instytucje Rzymu były czcigodne, bo dobrze przygotowały drogę prawdziwej wierze, przez to, że w sferze ideału pielęgnowały po grecku prawdę, i po rzymsku wolność i odpowiedzialność człowieka za swe osobiste uczynki i grzechy.

   Anno Domini 476, zgodnie z przepowiednią określającą czas Rzymu na 12 wieków, imperium padło. Nie znaczy to jednak, że przerwane zostało jego istnienie jako żywej kultury. Wręcz przeciwnie, cywilizacja żyła, ulepszała się w państwach romańskich, i rozszerzała się wcielając do swego świata nowe ziemie i ludy. Jej ciągłość trwa do dziś, chociaż ona sama jest w fazie kryzysu.

http://www.czasgarwolina.pl   Imperium Rzymu dzieliło się na prowincje, prowincje na diecezje. Po upadku imperium, czyli pierwszego Rzymu, drugi Rzym, czyli Kościół rozszerzając wiarę i cywilizację tworzył nowe prowincje (np. Polskę), dzielone na diecezje.

   Imperium rządzone było z Kurii Rzymskiej. Ona była centrum rządowym, ale potem, kiedy rzymski patrycjat zorganizował Kościół, to przeniósł wzorce instytucji państwowych na instytucje kościelne, więc dziś kurię kojarzymy z zarządcą kościelnym i prawem kanonicznym.

    Głową imperium był cesarz. Z czasem doszło jednak do systemowego podziału władzy cesarskiej między czterech cesarzy, którzy na własną rękę prowadzili wojny o zabezpieczenie państwa przed najazdem barbarzyńców. (Jeden z nich nosił tytuł augusta, co stawiało go najwyżej w hierarchii). Późniejsza sytuacja świata chrześcijańskiego, w którego poszczególnych częściach panowało jednocześnie kilku cesarzy (ze stolicami w Bizancjum, Paryżu, Akwizgranie, Wiedniu, Petersburgu) nie była obca Rzymianom.

   Panowała hierarchia, ale dostojnicy nie mogli wydawać poleceń przekraczających ich uprawnienia, na przykład szczegółowo zarządzać dziedziną podwładnego. "Wasal mojego wasala nie jest moim wasalem". Na tym polegał podział władzy, który zniósł absolutyzm oświecenia, centralizacja państw nowożytnych i pozytywizm prawniczy, wmawiając przewrotnie, że podział władzy jest darem epoki Rozumu. Romański feudalizm był tkaniną utkaną z praw szlachty, mieszczan i kmieci, z kontrapunktami praw władzy duchownej i świeckiej.

   Na wschodzie Śródziemiomorza trwało jeszcze tysiąc lat Bizancjum, którego mieszkańcy mówili po grecku, określali się jako romanoi (rzymianie), mieli wciąż cesarza i legiony, przechowywali ład rzymski i rozpowszechniali jego wzorce. Częste były małżeństwa między córkami i synami cesarzy wschodu i władców zachodu, łączność życia istniała w europejskim średniowieczu. Nasz król Władysław Warneńczyk zginął broniąc Cesarstwa bizantyjskiego przed islamem, a król Jan Sobieski zwyciężył muzułmanów pod cesarskim Wiedniem. (Mahomet wyznaczył wyznawcom za cel zdobycie Rzymu! Wiedział gdzie środek świata!)

   Kiedy pierwsi Piastowie stworzyli chrześcijańskie państwo i okrzepło ono, zostało przyjęte do świata Rzymu jako prowincja, i otrzymało nadane i zaakceptowane przez papieża i niemieckiego cesarza status suwerennego królestwa.

   Symbolem nobilitacji Polski stał się gest cesarza Ottona wobec króla Bolesława Chrobrego, podczas uczty zjazdu gnieźnieńskiego w roku 1000 cesarz nałożył królowi koronę cesarską. Innym wielki gestem było podarowanie temuż królowi przez papieża miecza świętego Piotra, którym przy pojmaniu Chrystusa obciął ucho strażnikowi, natychmiast uzdrowionemu przez aresztowanego Pana. (Miecz ten przechowuje się w Gnieźnie.)

http://www.czasgarwolina.pl.







    Tak jak papież i cesarz wpisali Polonię do księgi świętej historii, tak osiem wieków później trzej cesarze stali się narzędziami kary, kiedy Polska po części zasłużyła na nią swoimi grzechami. W 1795 roku cesarze północy (Niemcy) zachodu (Austria) wschodu (Rosja) wykreślili Królestwo Polskie z mapy i mściwie postanowili zatrzeć pamięć o nim.

    Kiedy jednak rozbiory zakwestionował Napoleon, a Polacy zasłużyli na szacunek dzielnie walcząc przy boku wroga trzech cesarzy, cesarz Rosji wymógł na kongresie wiedeńskim odtworzenie małego Królestwa Polskiego, i sam wstąpił na tron w Warszawie. Jednak z powodu nieszczęsnych powstań listopadowego i styczniowego - potępianych przez papieży - cesarz Rosji zniósł ponownie osobną obecność Polski na mapie politycznej świata.

    Kiedy w końcu wydarzyła się wielka wewnętrzna wojna trzech cesarzy wymodlona przez Adama Mickiewicza, dwóch z nich postanowiło we własnym interesie odnowić Regnum Poloniae i stąd właśnie wziął się Akt 5 Listopada 1916, odczytany w wielu miastach, także i na schodach kolegiaty Przemienienia Pańskiego w Garwolinie. Polska znów stanęła między państwami świata jako osobna postać.

   Istnieje więc legalnie i sensownie nie dlatego, że tak chce albo nie chce sterowana opinia, ale za zrządzeniem boskim. Jej źródłem nie jest ona sama dla siebie, ani naród dopiero w niej uformowany. Jej przyczyna leży na zewnątrz niej, jest od niej starsza, większa i nadrzędna; więc Polska powinna ją szanować.

   Postać Polski jest więc rzeczywista, a nie umowna, a my w niej żyjemy. Oto skąd przybywamy i kim jesteśmy.

   Mamy prawo oczekiwać od rozsądnych ateistów uznania przynajmniej tej prawdy, że siłą stwórczą Polski była kultura śródziemnomorska z jej oparciem myśli w obiektywnej prawdzie; uznaniem niepodważalnych praw godnej, autonomicznej persony; zasadami rodziny i jej własności prywatnej. To jest fundament. Nie należy wyjmować go Polsce spod nóg, bo upadnie.

   Norwid użył pięknej metafory w Mojej ojczyźnie - "matce nikt z ramion dziecka nie odbiera", nie odbiera się ojczyźnie dziecka, ale także nie odbiera się ojczyźnie jej ojczyzny - czyli kulturze Śródziemiomorza - jej dziecka czyli Polonii. (Widać, że o ile Polska jest naszą matką, to Italia, Rzym i Grecja - pokoleniami naszych babć.)

   Ucząc się rozróżniania należy zauważyć, że uznanie kultury za siłę nadrzędną jest anty-oświeceniowe. Celem oświecenia jest zburzenie kultury jako nieracjonalnej ciemnoty krępującej człowieka, i ustanowienie przeciwko niej kultu rozum(k)u.

   Współczesne przemiany społeczne o charakterze rozkładu nie są znamieniem nieodwracalnego postępu (postęp nie istnieje!), tylko fazy obumierania cyklu cywilizacyjnego. Po niej przyjdzie odnowa.

                                                                                                             Andrzej Dobrowolski

http://www.czasgarwolina.pl 
Widok z Krakowa na Tatry i blask Rzymu.

 

Do założyciela Rzymu

 

Wierne serca przenika tęsknota, gdy między sobą

Tak wspominają: O Romulusie! Boski Romulusie!

Jakiegoż w tobie strażnika ojczyzny bogowie zrodzili!

Ojcze! O rodzicielu! Krwi poczęta z bogów!

Ty na wybrzeża światła wyprowadziłeś nas.

Eniusz

przełożył Z. Kubiak

 

http://www.czasgarwolina.pl.

 

                                                                       PIEŚŃ SYBILLIŃSKA

(Ekloga IV Wergiliusza)

 

O sycylijskie Muzy, podnieśmy ton naszej pieśni!

Nie wszystkich radują tarniny i tamaryszki przyziemne.

Jeśli sławimy lasy, niech będą godne konsula.

 

Oto nastała ostatnia pora wieszczby kumejskiej:

Wielki szereg stuleci rodzi się teraz od nowa.

Już powraca Dziewica, wraca królestwo Saturna

I z wysokiego nieba nowy zstępuje potomek.

Tylko ty chłopięciu, które się rodzi, by wieki

Ustały żelazne i powstał na całym świecie ród złoty,

Czysta sprzyjaj Lucyno! Już twój Apollo króluje.

 

Za twego to konsulatu wiek ten wspaniały nastanie,

Polionie, wtedy się zacznie pochód wielkich miesięcy.

Za twoich rządów, cokolwiek zostało z naszej zbrodni,

Będzie zmazane, krainy wyzwolą się z trwogi odwiecznej.

On boskie życie przyjmie i zmieszanych z bogami

Będzie widział herosów, i sam wśród nich się ukaże,

Rządząc światem cnotami ojca uspokojonym.

 

A tobie, dziecię, pierwsze bez uprawy podarki

Rozsypie ziemia dokoła: wijący się bluszcz, naparstnicę

I z uśmiechniętym akantem splecione nenufary.

Kozy z obfitym mlekiem same będą do domu

Wracać ani się kiedy wielkich lwów owce przelękną.

Z samej kołyski wzejdą błogie dla ciebie kwiaty.

A wąż przepadnie, zdradzieckie ziele trucizny przepadnie,

I asyryjski balsam oto powszędy się rodzi.

 

A potem, kiedy już będziesz mógł czytać o chwale herosów

I czynach twojego rodzica i poznać, czym jest męstwo,

Powoli zaczną pola płowieć bujnymi kłosami,

Na dzikich cierniach będą purpurowiały grona

I zapotnieją twarde dęby miodową rosą.

Trochę jednak zostanie śladów dawnego oszustwa,

Które nakazuje doświadczać mórz łodziami,

Miasta opasywać murami, w ziemi ryć bruzdy.

Drugi pojawi się Tifys, druga Argo poniesie

Zastęp herosów wybranych. Jeszcze się wojny rozpalą

I znowu będzie posłany pod Troję wielki Achilles.

 

Ale gdy wiek twój młodzieńczy okrzepnie w męską dojrzałość,

Opuści i kupiec morze, statki sosnowe nie będą

Zamieniać towarów, kraj każdy obrodzi wszelkimi plonami.

Ziemia nie poczuje motyki, winnica noża.

Silny oracz wtedy wyprzęgnie woły z jarzma.

Wełna przestanie się uczyć kłamstwa barw rozmaitych,

Same barany na łące będą przemiennie rozbłyskać

To runem cudnie szkarłatnym, to szafranową żółtością.

Bez farbiarza karmin odzieje pasione jagnięta.

 

„Takie wieki, biegnijcie” - krzyknęły swoim wrzecionom

Parki w niewzruszonej mocy losów zgodne.

 

Wejdź już - bo czas jest bliski - w swoje wielkie zaszczyty,

Kochany szczepie bogów, wielki potomku Jowisza!

Spójrz, jak się wszechświat kołysze ogromem niezmiernym.

 

Ogarnij

Spojrzeniem ziemie i morza, i niebo w górze bezdenne.

Spójrz, jak się wszystko raduje wiekiem, który nadchodzi!

O, gdyby mi wówczas, u kresu długiego życia, pozostał

Jakiś czas i dosyć natchnienia, bym głosił twe czyny,

To w pieśni mnie nie pokona ani tracki Orfeusz,

Ni Linus, choćby tamtego matka, a tego ojciec

Wspierał: Orfeusza Kaliope, Linusa Apollo.

Nawet Pan, gdy przed sądem Arkadii w zawody ze mną

Stanie, powie i Pan, że przegrał przed sądem Arkadii.

 

Zacznij, chłopczyku, matkę rozpoznawać uśmiechem:

Ona wiele cierpiała przez dziesięć długich miesięcy.

Zacznij! Do kogo rodzice nie uśmiechnęli się, tego

Bóg nie zaszczyca stołem ani bogini łożem.

 

Przełożył Z. Kubiak. 

http://www.czasgarwolina.pl.



MOJA OJCZYZNA

 

Kto mi powiada, że moja ojczyzna:

Pola, zieloność, okopy,

Chaty i kwiaty, i sioła - niech wyzna,

Że - to jej stopy.

 

Dziecka - nikt z ramion matki nie odbiera;

Pacholę - do kolan jej sięga;

Syn - piersi dorósł i ramię podpiera:

To - praw mych księga.

 

Ojczyzna moja nie stąd stawa czołem;

Ja  ciałem zza Eufratu,

A duchem sponad Chaosu się wziąłem:

Czynsz płacę światu.

 

Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;

Wieczność pamiętam przed wiekiem;

Klucz Dawidowy usta mi otworzył,

Rzym nazwał człekiem.

 

Ojczyzny mojej stopy okrwawione

Włosami otrzeć na piasku

Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę

Słońca słońc blasku.

 

Dziadowie moi nie znali też innéj;

Ja nóg jej ręką tykałem;

Sandału rzemień nieraz na nich gminny

Ucałowałem.

 

Niechże nie uczą mię, gdzie ma ojczyzna,

Bo pola, sioła, okopy

I krew, i ciało, i ta jego blizna

To ślad - lub - stopy.

 

Cyprian Kamil Norwid

Paryż, styczeń 1861


http://www.czasgarwolina.pl.

http://www.czasgarwolina.pl 

Wasze Cesarskie Moście! Dziękujemy, wyszło jeszcze lepiej niż zaplanowaliście!

http://www.czasgarwolina.pl.

  

"Europa - w ścisłym znaczeniu - składa się z państw, które zostały wychowane przez feudalizm."

"Absolutyzm - intelektualny lub polityczny - jest śmiertelnym grzechem przeciw metodzie hierarchicznej. Uzurpowaniem sobie - przez jeden z członów systemu - praw pozostałych członów."

"Czasami wystarcza, że społeczeństwo likwiduje zwyczaj, który uważa za absurdalny, by nagła katastrofa udowodniła mu, że popełniło błąd."

"Człowiek bez przesądów" zazwyczaj oznacza człowieka pozbawionego duchowości. Uprzedzenia, zabobony, skrupuły są kiełkami ducha, rodzącego się w prostych duszach. Wykorzenianie ich - aby uwolnić dusze od tego, co "dławi swobodne wyrażanie się ducha" - sprzyja jedynie erozji tej ubogiej gleby. Uwalnianie zwykłego człowieka od nędznych obsesji, które go niepokoją, nie jest wybawianiem go od duchowo plugawej egzystencji; jest wzbranianiem mu jedynej duchowości, która znajduje się w jego zasięgu."

"Wiara, która nie umie z siebie żartować, powinna wątpić w swoją autentyczność. Uśmiech rozprasza ułudę."

 

Mikołaj Gomez Davila

 

Ilustracje z Internetu.

.