17 listopada 2018r. Imieniny: Grzegorza, Salomei, Elżbiety
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
 
 
   Starsze teksty
 
Jubileusz Szkoły Muzycznej

     Szkoła Muzyczna w Garwolinie obchodziła jubileusz dziesiątej rocznicy istnienia. 18 czerwca, w wypełnionej publicznością sali widowiskowej domu kultury odbył się koncert z tej okazji. Uczniowie, absolwenci, nauczyciele szkoły przedstawili rodzinie szkolnej i gościom program prezentujący muzykę i tańce świata.

       Założyciel szkoły - Radosław Mitura zjawił się w Garwolinie blisko 20 lat temu. Zdolności muzyczne i wiedza uzupełniana na uczelni pozwalały mu przedstawiać muzykę w swoim i swoich podopiecznych wykonaniu  na zdecydowanie wyższym poziomie od poziomu zastanego w Mieście. Niestety jego obecności towarzyszyły perypetie obrócone jakby złośliwie przeciwko rozwojowi jego działania. Dopiero wsparcie dyrektora Liceum Piłsudskiego Jerzego Duchny przełamało te niepowodzenia: najpierw zaistniał prowadzony przez młodego kapelmistrza chór w L.O., potem w licealnym gmachu zagościła jego szkoła muzyczna, potem przeniesiono ją do siedziby Szkoły Podstawowej nr 5.

       Od czasu ustanowienia szkoły muzycznej mamy w Garwolinie dwa nurty muzykowania: szkołę muzyczną i miejski chór prowadzone przez Radosława Miturę na profesjonalnym poziomie; oraz ogniska i szkółki muzyczne, chóry parafialne pełniące funkcję towarzystw śpiewaczych, no i dobrą orkiestrę strażacką, której wychowankowie dotarli nawet do mediolańskiej La Scali. Ta ma charakter "starogarwoliński" - jej członkowie związani są od pokoleń z graniem w niej.

       Do dobrych ocen Szkoły Muzycznej jakie padły na uroczystości jubileuszu chciałbym dodać kilka uwag o niej jako szkole podstawowej.

       Przyjęcia uczniów pierwszej klasy poprzedzane są sprawdzeniem zdolności muzycznych kandydatów i rozmową z ich opiekunami. Tak powinno być w każdej szkole podstawowej. Rozpoznanie rodzaju uzdolnień uczniów pozwoliłoby konfigurować klasy o zbliżonych profilach, w których uczniowie nie przeszkadzaliby sobie wzajemnie, ale wręcz ”nakręcali się". (Potrzebę taką sygnalizują w Polsce m.in. nauczyciele matematyki).

        System zajęć oparty jest o grupowe lekcje teorii muzyki i chóru, oraz indywidualne lekcje gry na instrumencie. I w zwykłych szkołach podstawowych tak być powinno, że szczególne zdolności każdego z osobna ucznia są wsparte jakąś formą indywidualnej, osobistej edukacji. Dowodem na to jest fakt wspierania przez rodziców prywatnych korepetycji dzieci, które są takimi indywidualnymi zajęciami. (Szkoda tylko, że z własnej woli posyłamy dzieci na lekcje angielskiego, które są u dzieci mało efektywne, a nie lekcje kultury zawartej w lekcjach języka polskiego).

       Szkoła Muzyczna nie promuje uczniów, którzy nie opanowali minimum zadanych umiejętności. W zwykłych szkołach podstawowych - kosztem poziomu nauki - promuje się wszystkich uczniów, którzy rozpoczęli naukę.

       I jeszcze uwaga parafialna. Edukacja szkoły muzycznej - poprzez wzbogacenie poziomu muzyki wokalnej i instrumentalnej w Mieście - może przygotować sposób na obecność nowego pokolenia w Kościele. Może nim być praktykowanie pięknej muzyki u Źródła. Pięknej, bo niepiękna nie przyciągnie młodych, letnich katolików.

      W Garwolinie działają dwie wyróżniające się szkoły - szkoła katolicka i właśnie szkoła muzyczna. Łączy je wola (a nie przymus) kształcenia uczniów; wolne, świadome wsparcie rodziców. Siłą wypełniającą żagle ich animatorów są Sztuka i Religia.

                                                                                                                   Andrzej Dobrowolski

 

"Ręka jest stworzona do gry na fortepianie"

pani Ania Brzeska

.