13 grudnia 2018r. Imieniny: Łucji, Otylii, Włodzisławy
Gospodarz strony: Andrzej Dobrowolski     
 
 
   Grudzień
 
Kościół zostanie jawnie zgwałcony?

 Fronda.pl poinformowała o sugestywnej wypowiedzi biskupa Rzymu wygłoszonej w kaplicy hotelu św. Marty, gdzie mieszka. Czytając ją pamiętajmy, że właśnie odbywa się synod, który na podstawie zezwolenia watykańskiego może uznać za rzekomo zgodną z katolicyzmem formułę homoseksualnych małżeństw, albo co najmniej pozytywne znaczenie homoseksualizmu.

"Odnosząc się do Ewangelii św. Łukasza o Samarytaninie, Franciszek zwrócił najpierw uwagę na zachowanie kapłana, który nie pomyślał, jakie jest jego powołanie, ale że ma teraz Mszę oraz na postawę lewity, przykład człowieka żyjącego prawem. Obaj zachowują się jak funkcjonariusze, których zachowanie jest koherentne z tym, kim są, dlatego mówią: „to mnie nie dotyczy” – stwierdził Papież. Natomiast Samarytanin nie przechodzi obok. Był grzesznikiem (czyżby? - przypis AD), wykluczonym przez naród Izraelski, ale potrafił współczuć. Może był kupcem i udał się w drogę, aby załatwić swoje sprawy – zastanawiał się Franciszek.

“ Nie patrzył na zegarek, nie myślał o krwi. «Stał się bliźnim – zsiadł z osła – opatrzył rany, zalewając je oliwą i winem». Ubrudził sobie ręce, a także ubranie. «Potem przewiózł go na swoim ośle, zawiózł go do gospody», cały brudny..., we krwi... – mówił Ojciec Święty. - I tak musiał dotrzeć. «I zaopiekował się nim». Nie powiedział: «Zostawiam go tutaj, wezwijcie lekarzy, aby przyszli. Jadę, zrobiłem swoje». Nie. «Zaopiekował się nim», jakby powiedział: «Teraz jesteś pod moją opieką, nie po to, by tobą zawładnąć, ale, aby ci służyć». Nie zachowywał się jak funkcjonariusz, był człowiekiem z sercem, z sercem otwartym. ”

 Franciszek wskazał także na zachowanie właściciela gospody, który był zaskoczony, że «obcokrajowiec», «poganin» zatrzymał się, aby przyjść z pomocą człowiekowi i zapłacił dwa denary za opiekę nad nim, obiecując uregulować dług, jeżeli wyda więcej.

“ Obaj nie zachowywali się jak funkcjonariusze. «A ty jesteś chrześcijaninem? Chrześcijanką?». «Tak, tak, jestem, chodzę każdą niedzielę na Msze i staram się być dobry... mniej plotkować, bo bardzo to lubię, ale wszystko inne robię dobrze». Ale jesteś otwarty? Jesteś otwarty na Boże niespodzianki, albo jesteś chrześcijaninem – funkcjonariuszem, zamkniętym? «Robię to, tamto, i jeszcze coś innego... Jestem w porządku» To są chrześcijanie funkcjonariusze, którzy nie są otwarci na Boże niespodzianki, wiedzą wiele o Bogu, ale Go nie spotykają – stwierdził Franciszek. - To ci, którzy nigdy nie są zaskoczeni świadectwem. Wręcz przeciwnie: nie są zdolni do dawania go. ”

 Jest dla mnie oczywiste, że to zapowiedź zaakceptowania obłędnej lewicowej tezy o możliwości zawierania świętych małżeństw przez homoseksualistów, lub nadania pozytywnego znaczenia homoseksualizmowi. Chciałbym się mylić.

 Zwracam uwagę - Argentyńczyk rzadzący Kościołem przed końcem synodu przepowiada niespodziankę. Widocznie on tę niespodziankę już zna, bo wszystko już ustawiono i wyreżyserowano.

 Jeśli Kościół zostanie zgwałcony takim diabolicznym stwierdzeniem ostatecznie biskup Rzymu odsłoni się jako antypapież Franciszek, który po wymuszonej abdykacji prawdziwego papieża Benedykta XVI, głosi heretyckie tezy jako papież i popiera homoseksualne lobby w Kościele (patrz opinia arcybiskupa Lengi). To oznacza zaś, że wszystko co głosił i "ustanowił" Jerzy Bergolio nie obowiązuje w Kościele Chrystusowym.

                                                                                                          Andrzej Dobrowolski

 
 P.S. Kościół nigdy nie wykluczał grzeszników, którzy nie chcieli unieważnienia swego grzechu jako grzechu. Kaplica sykstyńska ozdobiona jest przez Michała Anioła Buonarottiego. Ali Agca przyjął chrzest, bo uznał swój grzech za grzech.


"Kiedy słyszę dwóch Latynosów rozmawiających o Europie, chcę wsiadać na statek do Australii."

                                                    Mikołaj Gomez Davila, Kolumbijczyk

P.S. 27.10.2018 - Na synodzie nie doszło do przewrotu doktryny Kościoła, nie usłyszeliśmy złej niespodzianki gorszącej Jego naukę. Być może to zasługa listu arcybiskupa Vegano, krytykującego lobby homoseksualne wśród hierarchii. Dziękujemy! AD

.